Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Słupczanka kierowała kompletnie pijana. Zatrzymał ją inny kierowca.

Dzięki obywatelskiej postawie jednego z kierowców doszło do zatrzymania pijanej kobiety, która kierowała autem. Badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w jej organizmie.

Do zdarzenia doszło 21 grudnia na ul. Traugutta przy wyjeździe ze Słupcy. Jeden z kierowców zauważył, że poruszający się przed nim samochód ma przebite dwa koła i porusza się po jezdni od od prawej do lewej jej krawędzi. Kiedy auto zatrzymało się postanowił sprawdzić, co jest przyczyną, tak dziwnego zachowania kierowcy.

Podszedł do samochodu i po otwarciu drzwi poczuł od kierującej pojazdem silną woń alkoholu. Powiadomił policję i uniemożliwiał kobiecie wyjście z auta. Ta jednak zdołała wyjść drugimi drzwiami i zaczęła uciekać. Została zatrzymana przez policjantów drogówki, których skierowano na miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości kierującej. Badanie wykazało ok. 2,4 promila alkoholu w organizmie.

Na szczególne słowa uznania zasługuje zarówno postawa mężczyzny, który przyczynił się do ujęcia nietrzeźwej kierującej. Polskie prawo przewiduje możliwość ujęcia sprawcy przestępstwa na gorącym uczynku. O zatrzymaniu obywatelskim mówi art. 243 Kodeksu postępowania karnego, w którym czytamy, że każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.

Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji. Przykładem okoliczności, w których możemy ująć sprawcę przestępstwa, jest sytuacja, gdy widzimy kierowcę, którego zachowanie wskazywałoby, że prowadzi pojazd będąc pod wpływem alkoholu. Ujęcie osoby nie jest prawnym obowiązkiem, ale uprawnieniem, które posiada każdy obywatel. Możemy podjąć interwencję, wyprzedzając przyjazd Policji. Zawsze jednak należy mieć na uwadze własne bezpieczeństwo i zdrowie.

Mieszkanka Słupcy wkrótce za swój czyn odpowie przed sądem. Grozi jej kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz