Szukaj
Close this search box.
Szukaj
Close this search box.

Tratwą na Woodstock

Krystian Opielski i Patryk Bodyjański mają za sobą różne mniej lub bardziej szalone eskapady. Ich najnowszy pomysł przebija jednak wszystkie poprzednie. Miłośnicy festiwalu Woodstock na jubileuszową imprezę chcą wybrać się na zbudowanej przez siebie tratwie.

Pomysł budowy tratwy, która ma przetransportować dwójkę znajomych na festiwal narodził się bardzo spontanicznie.-Na pewno dość dużym bodźcem była moja ubiegłoroczna wyprawa wyczarterowanym jachtem do Kruszwicy ze znajomymi ze studiów. Było to moje pierwsze kilka dni na wodzie i od razu mi się spodobało. Już wtedy wiedziałem że taką lub podobną wodną wyprawę trzeba powtórzyć. Kolejnym czynnikiem były zalegające u mnie w firmie bezzwrotne palety. Przez przypadek właśnie w rozmowie z Patrykiem, mówiąc o nich, padło pierwszy raz „można by z nich zbudować tratwę”. Wtedy był to bardziej żart, lecz zapalił w nas iskierkę wyobraźni, jak by to mogło wyglądać. Gdy do tego doszła jeszcze duża ilość niepotrzebnych pustych plastikowych pojemników , pomysł robił się coraz bardziej realny- opowiada Krystian.

Na rozmowach się jednak nie skończyło, a koledzy już wcześniej zaplanowali sobie dwa tygodnie wolnego podczas których będą chcieli zbudować wspomnianą tratwę, którą w nieco inny sposób niż zwykle chcą dotrzeć na jubileuszowy dwudziesty już festiwal. W planie jest skończyć budowę w okolicach połowy lipca i wykonać próbne wodowanie. -Głównym budulcem tratwy będą drewniane palety, które mój szef udostępnił nam nieodpłatnie po wprowadzeniu go w nasz plan. Wymiary to około 3,6m x 4,6m czyli niespełna 17 metrów kwadratowych na których mamy zamiar zmieścić namiot, jakieś siedziska ze stolikiem, grill lub butlę turystyczną oraz niezbędny bagaż. Nie zapomnimy również o jakiejś ochronie od słońca, gdyż mamy cichą nadzieję, że pogoda nam dopisze, Pływaki wstępnie miały być wykonane z baniek pięciolitrowych, których mamy już prawie 200 sztuk. Po dogłębnym przeanalizowaniu konstrukcji stwierdziliśmy, że będą one bardzo problematyczne w mocowaniu, więc zmieniliśmy koncepcję na beczki metalowe o pojemności 200 litrów w ilości 6- 7 sztuk, które będą dużo wytrzymalsze, dadzą nam większą wyporność oraz będą o wiele prostsze w montażu- szczegółowo opisuje budowę Krystian Opielski.

Resztę technicznych spraw typu miecze, drygawki czy silnik manewrowy nasi rozmówcy także mają opracowane. Jak podkreślają przy konstruowaniu tratwy ważnym aspektem jest dla nich także jej mobilność, ponieważ muszą ją dostarczyć ją na miejsce wodowania. Ponadto trzeba będzie przywieźć ją z powrotem z Kostrzyna, gdyż pod prąd nie da się popłynąć. Właśnie dlatego tratwa będzie miała możliwość złożenia i rozłożenia w warunkach polowych na segmenty, które da się łatwiej przewieźć, a przy tym zachowa solidność i niezawodność zapewniają jej przyszli twórcy.

Wszystkich, którym pomysł się spodoba i chcieliby wesprzeć Krystiana i Patryka właśnie do tego zachęcamy. -Tratwę budujemy po kosztach, z tego co uda nam się zdobyć, a tym bardziej cieszy nas to, że większość materiałów to niepotrzebne odpady, które my możemy wykorzystać w tak ciekawej postaci. Jak jednak wiadomo pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, a na bezpieczeństwie nie można oszczędzać, więc koszty budowy i tak ciągle rosną. Nie chcemy  żebrać o sponsoring, Prosimy jednak o pomoc tych, którym zalegają materiały, takie jak np. wspomniane 200 litrowe beczki, czy też jakieś większe kawałki sklejki, dłuższe deski około 3-4m, drągi na drygawki itp Póki co nie mamy także pewnego środka transportu tratwy z Kostrzyna, więc jeśli ktoś pokonuje trasy z podobnej okolicy pustą przyczepką lub lawetą, to również byłaby dla nas niezmiernie miła informacja. Zawsze na sztormrelingach znajdzie się miejsce na reklamę, czy baner-mówi Krystian.

Sam przystanek Woodstock to jak twierdzą niezapomniane przeżycie. –Bywaliśmy już tam wcześniej, ja dwa, a Patryk trzy razy. Gdy ktoś już raz tam zawita zawsze będzie chciał wracać. Klimat festiwalu Woodstock’owego jest niesamowity, to po prostu trzeba przeżyć– zapewniają. Zachęcamy do wsparcia chłopaków, a także odwiedzenia ich strony na fejsbuku, której adres podajemy poniżej. Zamieszczane tam opinie, spostrzeżenia i ciekawe pomysły rozwiązań technicznych będą dla budowniczych niezmiernie cenne. O postępach w realizacji tej ciekawej inicjatwy będziemy informować na naszym portalu.

www.facebook.com/TratwaNaNajpiekniejszyFestiwalSwiata

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *