Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

250 bażantów dla kół łowieckich w powiecie

W ramach odbudowy populacji zagrożonych gatunków zwierzyny łownej w naszych powiatowych lasach na terenie Stanicy „Gęgawisko” w miejscowości Wrąbczyn Górski rozdysponowano między 7 kół łowieckich 250 sztuk bażantów pochodzących z hodowli OHZ Ptaszkowo.

Przekazania młodych bażantów na rzecz Kół Łowieckich dokonał wicestarosta Czesław Dykszak wraz z przewodniczącym Komisji Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Porządku Publicznego Henrykiem Tylmanem oraz członkami komisji radnymi powiatowymi: Stefanem Zielińskim i Jerzym Orchowskim.

Nim dokonano podziału bażancich kur i kogutów, w obecności wszystkich przybyłych, miało miejsce widowiskowe wypuszczenie w łowisko pięknie umaszczonych ptaków.

Bażanty przekazano następującym kołom łowieckim: Nr 4 „Knieja” w Orchowie, Nr 92 „Leśnik” w Skorzęcinie, Nr 9 „Szarak” w Słupcy, Nr 31 „Cyranka” w Słupcy, Nr 25 „Ryś” w Poznaniu, Nr 34 „Knieja” Leśnictwo Rogal oraz Nr 16 „Gęgawa” w Zagórowie. Każde z kół otrzymało po 35 szt. bażantów.

Nadmienić należy również, że tereny leśne naszego powiatu, wskutek działalności restytucyjnej, osiągają coraz wyższy poziom występowania gatunków, które uchodziły do niedawna za zagrożone. Wynika to z dużej troski a i znajomości problemu, nie tylko przez bezpośrednio zainteresowanych łowiectwem, lecz także pracowników samorządowych.

Nieodpłatna pomoc ze strony Starostwa na zasiedlanie bażantów na terenach najbardziej zbliżonych do ich naturalnego bytowania trwa nieprzerwanie od 2005 r. Dotychczas zakupiono ponad 5 tys. szt. bażantów i 840 szt. kuropatw, wydając na ten cel ponad 150 tys. zł.

TEKST/FOTO: Powiat Słupecki/ Jerzy Orchowski


Najnowsze komentarze
  • Bażant nie jest naszym polskim, ani nawet europejskim gatunkiem, więc nie można mówić, że nasze tereny są zbliżone do azjatyckich miejsc ich naturalnego bytowania.

    Bażant to pokarm lisa, jastrzębia i myśliwego. Czy warto tyle publicznych pieniędzy i wysiłku w to ładować? Pożytek żaden.

    Zamiast wsiedlać hodowlane bażanty, lepiej zrobić coś dla rodzimej przyrody – miedze, remizy śródpolne, utrzymywać pastwiska/wypas, zakładać użytki ekologiczne, czy rezerwaty, albo już chociaż wypuszczać rodzimą kuropatwę.

    Od samego wypuszczania bezużytecznych bażantów przyrodzie się nie polepszy.

    Darz bór ;)

    • 100/100.

    • Bredzisz Kolego, bażanty Ci przeszkadzają, że po polskich polach biegają?
      Ale i tak nie mają szans na przeżycie te hodowlane bo niczym nie różnią się od kur domowych, są naiwne i niczego się nie boją. Wytną je w pień lisy i inne biegające drapieżniki a pomogą im jastrzębiowate.
      Przerabiałem to, nic sie nie uchowało.
      DB

    • Jaka odbudowa populacji? Już nie raz o tym czytałem i gdzie one są? Przyjdzie okres polowań i po nich!

  • Bredzicie obaj. Bażanty o ile mają odpowiednie zaprzeczenia i wodę to lis im nie jest straszny. Obserwuję w takim terenie jak populacja się rozrasta .

  • Czy mogłabym się dowiedzieć czym różni się “bezużyteczny” bażant od rodzimej kuropatwy? Rozumiem, że karp ze względu na pochodzenie też jest przyrodniczo bezużyteczny.

  • Ten syf może zmyć tylko potop…
    Czy jest jakakolwiek sprawa,na kanwie której polaczek z polaczkiem byłby w stanie rozmawiać a nie srać na siebie wzajemnie?
    Nie macie wszyscy umiaru w intuicyjnym już opluwaniu wszystkiego co Wam nie pasuje.
    Mentalne zwieśniaczenie.

  • No słabo. Jarząbka, kuropatwę, cietrzewia moglibyście hodować. Jest ich coraz mniej. A tutaj znowu syfski chiński kurak, bo wąsaczom łatwo walić do jaskrawej główki.

  • NO PIĘKNIE !!! Na zakup bażantów pieniądze w budżecie Starostwa znalazły się, natomiast dla Gminnych Spółek Wodnych, działających w powiecie, nigdy nie ma. PRAGNĘ PRZYPOMNIEĆ, ŻE GMINNE SPÓŁKI WODNE działają w interesie rolników, którzy też są wyborcami. Pragnę też nadmienić, że Starostwo Gnieźnieńskie co roku przekazuje środki na Gminną Spółkę Wodną Witkowo i do tej pory jakoś nie zubożało. Pozdrawiam przewodniczącego komisji rolnictwa.

Dodaj komentarz