256. Parkrun dla Niepodległej

Pod znakiem zbliżającego się Święta Niepodległości upłynął kolejny Parkrun w Zagórowie

– My country is my home. Ojczyzna jest moim domem. Mnie w udziale Dom Polski przypadł. To – Ojczyzna, A inne kraje są hotele.” Jedno z najpiękniejszych lirycznych wyznań w naszej literaturze autorstwa Juliana Tuwima. Każdy wyznaje, jak potrafi. My – pamiętając o ważnych rocznicach narodowych. Jak wymyśliliśmy, tak uczyniliśmy. W biało-czerwonych barwach pokonaliśmy trasę naszego parkrunu.

opisała pogoda, a jakże inaczej. Już tylko prawie gościnnie dotarli: Wioletka i Rafał oraz dziewczyny z Bocianiego Zakątka – Arletka i Ania. Majce stuknęła 50. Gratulujemy i mamy nadzieję, że niezmiennie uczestniczyć będzie w przygotowaniu cotygodniowych biegów. Całość nadzorowała ekipa w składzie: Henio – koordynator od akcji specjalnych, Monika – trasa i stoper, Gienia – trasa, Katka – tokeny i ciepłe napoje, Maciuś – skaner i bęben, Gosia – stawka, Darek – foto.

No właśnie, Darek. AI i wszelkie programy do obrobki zdjęć wymiękają. Zwróćcie uwagę na ujęcia ze spadającymi liśćmi. Dziś wyjaśniła się cała ta sprawa. To wszystko za sprawą Darka. Ma jakąś niepisaną umowę z panią Jesienią. Klik i hop liście z drzewa. Jak na zawołanie, a raczej – kopnięcie. Na żywca, oryginalnie, bez ściemy. Co za fantazja….

My za tydzień też na żywca, oryginalnie, bez ściemy i z fantazją, ma się rozumieć. Dołączajcie. Jeszcze wisi kilka liści na drzewach, więc jest szansa na niepowtarzalne foto. I na dawkę zdrowej energii – czytamy na stronie Parkranu.

 

FOTO: Parkrun Szubianki, Zagórów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *