Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

59-latek groził zdetonowaniem bomby w kościele

1 czerwca, krótko po godz. 21.00 do słupeckiej komendy Policji wpłynęło zgłoszenie z WCPR w Poznaniu z informacją o mężczyźnie dzwoniącym na nr 112, który przekazywał, że podłożył ładunek wybuchowy pod kościół w Giewartowie i groził, że go zdetonuje.

Na miejsce udali się policjanci ze Słupcy i Orchowa. Sprawdzeń dokonywał funkcjonariusz rozpoznania minersko-pirotechnicznego, który nie ujawnił żadnych ładunków wybuchowych.

W międzyczasie prowadzono również ustalenia operacyjne, które doprowadziły do wskazania miejsca przebywania osoby.

Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z Posterunku Policji w Orchowie. Okazał się nim 59-letni mieszkaniec powiatu gnieźnieńskiego.

Znajdował się pod znacznym wpływem alkoholu – badanie alkotestem wykazało ok. 2,3 promila alkoholu w jego organizmie.

Do czasu wytrzeźwienia i wyjaśnienia sprawy został umieszczony w policyjnym areszcie. Będzie odpowiadał za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu, za które polski kodeks karny przewiduje karę nawet do 8 lat więzienia.

Chodzi o Art. 224a. KK Fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu, który mówi: Kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.


Brak komentarzy

Dodaj komentarz