Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Awans nie będzie łatwy

Wczoraj I, a dziś druga liga strzałkowskiej halówki zainaugurowała swoje rozgrywki. O awans do wyższej klasy powalczy dziewięć zespołów. Przedsmak tej walki kibice oglądali już dzisiaj…

Tuż przed rozpoczęciem pierwszego niedzielnego spotkania w głośnikach zabrzmiało symboliczne „Sto lat” dedykowane dziennikarzowi Kuriera Słupeckiego, Krystianowi Rybarczykowi, który świętuje dziś swoje 38 urodziny. Kolejkę zainaugurował pojedynek Stolarzy i Przem- Budu. W pierwszej ekipie zameldował się najlepszy zawodnik ostatnich rozgrywek Łukasz Mikołajczyk, któremu jednak do zeszłorocznej dyspozycji jeszcze daleko. Wśród Stolarzy dominował za to Patryk Grodzki i to po jego indywidualnej akcji padła pierwsza bramka w meczu. Do wyrównania z przedłużanego rzutu karnego doprowadził jednak Borys Michalak. Tuż po przerwie kolejna dobra akcja Grodzkiego zakończyła się ponownym prowadzeniem. Niestety strzelec dwóch goli musiał opuścić boisko z powodu kontuzji kolana i karetką przetransportowany został do słupeckiego szpitala. Gole barci Borysa i Bartłomieja Michalaka zapewniły drużynie z Cienina pierwsze ligowe zwycięstwo.

Drugi mecz pomiędzy Strażakiem Drążną, a UTH Młodojewo to dosłowna boiskowa walka i częste faule jednej i drugiej drużyny. Drążna na prowadzenie wyszła w siódmej minucie za sprawą trafienia Mateusza Walczaka. Tuż przed przerwą wyrównał Damian Strzemkowski. Ten sam zawodnik dwie minuty po wznowieniu gry zdobył kolejnego gola, który jak się później okazało przesądził o zwycięstwie. Porażka mogła być bardziej dotkliwa dla rywali, gdyby nie kilka interwencji w bramce Patryka Lareckiego. Strażak mógł wyrównać po rzucie karnym po faulu bramkarza UTH Kamila Tucholskiego, jednak golkipier naprawił swój błąd i obronił strzał rywali. W meczu po raz pierwszy w rozgrywkach został również zastosowany dodatkowy punkt w przepisach. Broniący własnej bramki zawodnik Strażaka wykonał wślizg w polu karnym za co obejrzał żółtą kartkę, a sędzia podyktował pośredni rzut wolny z linii pola karnego dla rywali. Dwiema bramkami w dwudziestej pierwszej minucie spotkania w starciu z Familiadą przegrywali Fanatycy z Cienina. Kiedy do końca meczu pozostały trzy minuty i wydawało się, że starty są nie do odrobienia dwie indywidualne akcje Rafała Budziaka zakończone golami zapewniły remis Fanatykom.

Hitem kolejki okazało się ostatnie starcie pomiędzy Cudami Natury, a Relax Śnieżką Mielżyn. Obie drużyny postawiły sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Mielżyn wzmocniony obecnością w składzie Damiana Banaszaka i Mateusza Szczepaniaka wyszedł jednak na prowadzenie jako pierwszy. W meczu nie brakowało ostrych starć i wślizgów, które w nowych rozgrywkach są całkowicie zabronione. Niektórzy zawodnicy właśnie za takie zagrania obejrzeli żółte kartoniki. Druga połowa była jeszcze bardziej nerwowa. Kiedy do siatki dla Śnieżki trafili Adrian Matuszewski i Damian Michalski wydawało się, że jest po meczu. Emocje prawie do końca zapewnił jednak Kacper Gawrysiak zdobywając dwa gole dla swojego zespołu. Szanse na remis spadły jednak do minimum, kiedy za drugi wślizg drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Alan Płocki. Cuda grające w osłabieniu nie zdołały wyrównać mimo, że Mielżyn miał już na swoim koncie cztery faule i każdy następny zakończyłby się przedłużanym rzutem karnym dla ich rywali. Walka o awans w II lidze zapowiada się równie ciekawie, co w I o mistrzostwo.

W pierwszej kolejce graczom z niższej klasy rozgrywkowej zdecydowanie więcej problemów sprawiało  przestrzeganie nowych zasad głównie jeśli chodzi o prawidłowe zmiany i zakaz gry wślizgiem. Miejmy nadzieję, że poprawi się to w kolejnych spotkaniach, ponieważ sędziowie od następnej kolejki będą bezwzględnie karać takie praktyki.  Poniżej „TOP 3” pierwszej kolejki II ligi. Zapraszamy na strzałkowską halówkę już w sobotę od 14:45!

Top 3- 09.11.2014

Wszystkie szczegóły dotyczące Ligi znajdziecie w naszej zakładce klikając poniżej.

STRZAŁKOWSKA LIGA HALOWEJ PIŁKI NOŻNEJ

 

 

 

 

 


Brak komentarzy

Dodaj komentarz