Bus czy pojazd ratowniczo-gaśniczy? Spór o samochód dla OSP Wierzbocice.

Długa i burzliwa dyskusja wywiązała się podczas czwartkowej sesji Rady Gminy Słupca. Wszystko za sprawą uchwały dotyczącej zmian w budżecie samorządu, związanej z przeznaczeniem środków na zakup samochodu dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Wierzbocicach.

 

Sporny zapis w poprawce do budżetu

Interpelację w tej sprawie już pod koniec 2025 roku złożyła radna Julia Bagrowska. Pisaliśmy o tym TUTAJ. W projekcie poprawki do budżetu znalazł się zapis dotyczący zakupu samochodu strażackiego dla OSP Wierzbocice. Kwota dotacji ma wynieść 45 000 zł. Podczas komisji nie zgodzili się z nim jednak wszyscy radni, którzy chceli jego doprecyzowania. W autopoprawce wprowadzono zdanie  „przekazanie dotacji na zakup samochodu  do przewozu osób typu bus dla jednostki OSP Wierzbocice”. To właśnie ten zapis okazał się kością niezgody.

– Obawy budzi fakt, że jednostka, która wcześniej wnioskowała poprzez interpelację pani radnej Bagrowskiej o środki finansowe na zakup samochodu strażackiego typu bus, dziś, czyli obecnie, albo już od pewnego czasu czyni starania o pozyskanie lekkiego samochodu bojowego, co w zgodnej opinii wszystkich radnych nie jest na ten moment zasadne chociażby ze względu na póki co zbyt mała kadrę przeszkolonych w zakresie podstawowym strażaków, nie mówiąc już o szkoleniach specjalistycznych.

Póki co ma małe zasoby sprzętowe, które pozwalałby doposażyć tego typu auto. Ponadto tego typu wóz bojowy generuje większe koszty utrzymania, a tutaj można by sugerować niegospodarność ze strony Rady i wójta. Jak do tej pory nie było też argumentów ze strony wójta, czy komendanta gminnego, aby zachodziła konieczność doposażenia jednostki w taki sprzęt, co pozwoliłoby zagwarantować bezpieczeństwo życia i zdrowia mieszkańców naszej gminy, gdyby było ono niewystarczające.

Na dzień dzisiejszy Gmina Słupca posiada siły i środki wystarczające do zapewnienia gotowości bojowej poszczególnych jednostek dla zapewnienia bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych. Jednocześni radni widzą potrzebę udzielania jednostce dotacji celem wymiany zużytego i wyeksploatowanego busa na dużo nowszy, co pozwoli jednostce realizować wszystkie pozostałe cele statutowe, a nie tylko te stricte związane z gaszeniem pożarów, do których w naszej Gminie jest kilka innych jednostkę bojowych w tym dwie w Krajowym Systemie Ratowniczo – Gaśniczym.

Do tej pory obowiązywała w Gminie zasada, że dofinansowania z budżetu lub pozyskane środki zewnętrzne udzielało się jednostkom nie na zwiększenie potencjału bojowego, ale na wymianę aut na nowsze z zachowaniem tego samego typu – tłumaczył przewodniczący Rady Gminy Słupca, Jerzy Kopczyński.

 

Chcą lekkiego wozu ratowniczo-gaśniczego, nie busa

– Mam przed sobą właśnie interpelację, którą składałam 30 października 2025 roku i nie widzę na niej określenia auta typu bus tylko jest zakup samochodu i odpowiedź pana wójta jest również, że środki zostaną częściowo ujęte z przeznaczeniem na zakup samochodu strażackiego, więc nigdzie słowa bus nie zostało ujęte wcześniej – odpowiadała radna Julia Bagrowska, która zwróciła się z prośbą o przeanalizowanie zakupu lekkie samochodu ratowniczo – gaśniczego.

– Auto typu bus nie zwiększy w istotny sposób możliwości ratowniczych OSP, ani nie podniesie poziomu bezpieczeństwa naszej Gminy. Lekki samochód ratowniczo – gaśniczy to pojazd wielozadaniowy i umożliwia prowadzenia działań gaśniczych, usuwanie skutków wichur, podtopień i innych miejscowych zagrożeń oraz transport strażaków. Zakup takiego samochodu stanowi inwestycję bezpośrednio wpływająca na bezpieczeństwo mieszkańców Gminy Słupca – tłumaczyła radna. Jak podkreślała w OSP Wierzbocice jest aktualnie 12 członków, którzy posiadają kwalifikacje do pełnienia działań ratowniczych, jednak tylko trzech ma aktualne badania. -Pozostałym osobom badania nie zostały robione, ponieważ nie posiadając auta, którym mogliby uczestniczyć w działaniach ratowniczo – gaśniczych jednostka nie chciała obciążać kosztem badań budżetu Gminy. Wśród tych dwunastu przeszkolonych jest także pięć osób, które posiada prawo jazdy kategorii „C” – mówiła radna Bagrowska.

 

Radni wprowadzeni w błąd?

Bagrowskiej odpowiadał radny, Artur Kuchowicz, który tłumaczył, że decyzja o zakupie busa jest poparta rozmowami z komendantem gminnym, który po analizie wyposażenia jednostek OSP z terenu Gminy Słupca stwierdził,  że nie ma zapotrzebowania na kolejny samochód bojowy. – Wiązałoby się to z dodatkowymi kosztami dotyczącymi, utrzymania, wyposażenia i eksploatacji tego samochodu – tłumaczył dodając, że planowana kwota jest za mała aby kupić pojazd tego typu, który nie wymagałby kolejnych inwestycji.

– Ta jednostka nie jest przygotowana do tego żeby mieć w tym momencie samochód bojowy, dlatego że niezbędne jest posiadanie kierowcy, dowódcy, osób, które wsiądą do tego samochodu. Zdajemy sobie sprawę, że akcje bojowe nie zdarzają się tylko po godzinach pracy ale praktycznie jednostka jest skazana na gotowość przez całą dobę, dlatego zaplecze ludzkie jest tutaj bardzo ważną sprawą już nie mówiąc o zapleczu sprzętowym żeby wyjechać do akcji – mówił Kuchowicz.

– Panie Arturze doposażać samochód bojowy my możemy długo. Jeżeli chodzi o kwalifikacje, które są do wykonania i zrobienia można to zrobić wtedy i wydać pieniądze jeżeli będzie samochód także od czegoś musimy zacząć prawda? Nie możemy zaczynać od kwalifikacji, których nikt nam nie zrobi z tegoż powodu bo nie mamy samochodu i będziemy się kręcić w kółko – odpowiadała sołtys Wierzbocic, Hanna Smarzyńska, której zdaniem radni zostali wprowadzeni w błąd.

– Jeśli chodzi o rodzaj samochodu, jaki ma zakupić jednostka, wydaje mi się, że ta decyzja powinna zależeć do Zarządu OSP, bo oni wiedzą najlepiej co jest im potrzebne, co zmotywuje młodzież i inne osoby, żeby uczestniczyły w tym – podkreślała. – Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze tylko mi się wydaje, że chyba w tym przypadku tutaj pieniądze nie mają znaczenia. Ktoś po prostu gdzieś ma takie zadanie, żeby nam nie pozwolić zakupić tego samochodu – dodała mówiąc, że strażacy z Wierzbocic już oglądali potencjalny pojazd tego typu i wówczas nikt nie miał przeciwskazań, żeby został on zakupiony.

– Tylko bym chciał sprostować, żeby nie szło coś w przekazie, co jest nieprawdą. Ten pierwszy samochód byli oglądać, dobrze stało się, że był komendant. Ten samochód nie mógł być zakupiony, bo on nie miał świadectwa. Jakby został kupiony, to on zostałby u Was w jednostce i byście tylko na niego patrzeli – odpowiadał wójt, Bogdan Kukulski. – Chyba tutaj w błąd to druhowie wprowadzili całą radę, bo od początku mi się wydaje i pozostali radni chyba słyszeli to, że ma być zakupiony samochód osobowy bus i zdziwieni zostaliśmy na ostatnich komisjach, że nam zakomunikowano, że to nie ma być bus tylko to ma być samochód bojowy, kolejny samochód bojowy w naszej gminie – mówił Kuchowicz.

 

„(…)ktoś stoi za tym, żeby po prostu w Wierzbocicach nie było takiego auta”

– Chce wrócić do słów, że strażacy postali Radę w złej sytuacji. Strażacy sami po ro auto nie byli. I tym chce zakończyć, bo brniemy chyba w bardzo złe miejsce i możemy użyć słów, których nie chcemy i wydaje mi się, że po prostu zakończymy na tym, że sami tam nie pojechali -dodała radna Bagrowska. To, że wspomniany samochód nie miał odpowiednich dokumentów podkreślał także komendant gminny OSP, Marcin Czarciński – To auto gdyby zostało zakupione musiałoby zostać wysłane do Józefa. Przegląd takiego auta kupionego w Polsce, które w Polsce było wyprodukowane kosztuje 65 000 zł. Więc mijało się to z celem żebyśmy kupowali auto, którego przegląd będzie droższy niż wartość tego samochodu.

Do spornej kwestii dotyczącej tego, jakie auto ma być zakupione nawiązała jeszcze Hanna Smarzyńska. – Jeżeli od samego początku by było powiedziane, że nie bo nie to nikt by tego auta nie oglądał prawda? Także ja nie chce tutaj robić jakiegoś zamieszania tylko uważam, że coś tutaj jest nie tak i ktoś stoi za tym, żeby po prostu w Wierzbocicach nie było takiego auta – mówiła. – We wcześniejszych rozmach było powiedziane, że nie podnosimy gotowości bojowej zakupując samochody bojowe. Jeżeli zostanie zakupiony samochód bojowy z mojej strony super cieszę się. Oczywiście trzeba podkreślić, że wiąże się to z kosztami – odpowiadał Czarciński.

Autopoprawka precyzują zapis, że kwota 45 000 zł przekazana z budżetu Gminy dla OSP Wierzbocice ma zostać przeznaczona na zakup busa została przyjęta przez radnych. „Za” głosowało 10 z nich. Przeciw była tylko Julia Bagrowska. Podczas sesji nieobecni byli Agnieszka Grzesiak, Joanna Pospiech, Sławomir Wesołek i Józef Włodarczyk. – Muszę wam powiedzieć, że ta historia chyba jeszcze to nie jest happy end, to nie jest koniec, bo moim zdaniem to się dopiero zacznie ta historia i myślę, że będziemy jeszcze prosić dalej o wyjaśnienie tej całej sytuacji i tak dalej, bo to dla mnie nie jest koniec. A może zakończę tak, że ja wiem, że pieniądze są potrzebne, ale pieniądze to nie wszystko – skomentowała wynik głosowania Smarzyńska.

 

Radna apeluje o zakup samochodu dla OSP Wierzbocice

3 odpowiedzi

  1. Boże, żeby inne tematy pochłaniały radnych tak jak to. Tyle emocji o jeden samochód. Weźta się w końcu do roboty i rozwiązywania realnych problemów bo zalośnie to wygląda.

  2. fajnie by było gdyby gmina porozmawiała o wodzie która wieczorami nie leci w Piotrowicach, ja wiem że było modernizacja sieci w rok-dwa temu
    ale domów ciągle przybywa
    godzina 21 – 22 czas kąpieli dzieci po całym upalnym dniu a tu susza w kranie

  3. Podziękować posiadaczom przepięknych zielonych trawników w upalne dni, którzy wylewają samolubnie kubiki wody. Niejedna posesja w Piotrowicach wieczorem leje wodę na trawę. Moim zdaniem jak już musi, niech to robi w środku nocy, jak już są zaspokojone podstawowe potrzeby jak kąpiel i prysznic. Studnie też mają swoją wydajność a wodociąg przepustowość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *