Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Był poza służbą. Jako pierwszy ruszył z pomocą. Pomogli również świadkowie.

Znamy już więcej szczegółów dotyczących bardzo groźnego wypadku, do jakiego doszło na skrzyżowaniu w miejscowości Wola Koszucka Parcele. Jak się okazuje kluczowa była pomoc jego świadków.

Jak już informowaliśmy TUTAJ. . Zgłoszenie na służby wpłynęło we wtorek 17 stycznia po godzinie 14:00. Okazuje się, że pierwszy na miejscu był strażak Komendy PSP w Słupcy, Arkadiusz Wojtkowiak. To on wezwał pomoc.

-W momencie zderzenia dwóch samochodów znajdowałem się przy pobliskiej posesji. Kiedy usłyszałem huk postanowiłem niezwłocznie udać się na miejsce zdarzenia. Tam znajdowały się dwie osoby poszkodowane. Kobieta była poza pojazdem, który w całości obejmowały płomienie, natomiast mężczyzna z drugiego pojazdu był nieprzytomny, uwięziony w środku.

Kiedy płomienie zaczęły obejmować drugi samochód trzeba było niezwłocznie ewakuować poszkodowanego. Jedyną możliwością było wybicie gaśnicą przedniej szyby i wydobycie go przez przód pojazdu. W tym pomogły mi osoby przejezdne. Po przeniesieniu osób poszkodowanych w bezpieczne miejsce i udzieleniu pierwszej pomocy mężczyzna odzyskał przytomność. Resztę czynności przejęły służby ratownicze- relacjonuje Wojtkowiak.

Za nadesłanie krótkiego filmu z miejsca zdarzenia dziękujemy naszemu czytelnikowi.

 

 

To działanie okazało się kluczowe dla dalszego przebiegu zdarzeń.-Po dojeździe straży pożarnej na miejsce zdarzenia zastano pożar dwóch samochodów osobowych. Na poboczu drogi w odległości ok 25 metrów od miejsca zdarzenia leżała przytomna kobieta z widocznymi obrażeniami ręki, kobieta sama opuściła pojazd, a osoby postronne pomogły jej oddalić się w bezpieczne miejsce.

Po drugiej stronie skrzyżowania znajdował się poszkodowany mężczyzna pod opieką funkcjonariusza KP PSP Słupca st.str. Arkadiusza Wojtkowiaka, który widząc, że samochody zaczynają się palić natychmiast podjął decyzję o wybiciu szyby w samochodzie, gdzie znajdował się nieprzytomny kierowca. Strażak ewakuował poszkodowanego w bezpieczne miejsce udzielając kwalifikowanej pierwszej pomocy, oczekując jednocześnie na przyjazd wszystkich służb.

Działania straży polegały na ugaszeniu płonących pojazdów oraz udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanym do czasu przybycia zespołów ZRM. W działaniach brały udział zastępy z JRG Słupca, OSP Lądek, OSP Wilczna , OSP Wola Koszucka, ZRM, Policja i Prokuratura- relacjonuje mł. bryg. Mariusz Pawela z PSP w Słupcy.

 

 

FOTO: JRG Słupca/OSP Wilczna/Twoja Słupca.pl

 

Dwa samochody stanęły w płomieniach

 


Brak komentarzy

Dodaj komentarz