O utworzenia nowego przejścia dla pieszych na drodze krajowej 92 apelują mieszkańcy Strzałkowa.
– Zarząd Koła Koalicji Obywatelskiej w Strzałkowie – w związku z wnioskiem członkiń koła : Grażyny Skrobskiej i Jolanty Horowskiej – wnosi o pilne rozważenie utworzenia na zachodnim wjeździe do Strzałkowa drogą DK 92 oznakowanego
przejścia dla pieszych i rowerów.
Wobec coraz większego ruchu pojazdów na tym odcinku przejście na drugą stronę ulicy jest bardzo utrudnione i niebezpieczne. Piesi , którzy chcą, w zgodzie z przepisami, przejść przez drogę DK 92 na jej północną stronę, by udać się na ulicę Sosnową, musieliby przejść kilkaset metrów do skrzyżowania z ulicami Dworcową i Górną i wrócić drugą stroną.
Przechodząc przez jezdnię w tym miejscu łamią przepisy ryzykując przy tym zdrowiem i życiem. Ten fragment jezdni już dziś stanowi początek ścieżki pieszo-rowerowej do Wólki, a wkrótce dalej do Wrześni. Ze ścieżki korzystają coraz częściej: piesi, rowerzyści, biegacze, działkowicze i inni.
Biorąc pod uwagę zbliżający się sezon letni charakteryzujący się wzmożonym ruchem pojazdów przejeżdżających przez wspomniany odcinek drogi DK 92 sprawę traktujemy jako niezwykle poważną. Do zbierania podpisów pod apelem upoważniamy kolegę Huberta Głowickiego – czytamy w piśmie przewodniczącego Koła Koalicji Obywatelskiej w Strzałkowie, Zdzisława Wyszyńskiego złożonego skierowanego do wójta Gminy Strzałkowo.
Pod pismem podpisało się 60 osób.






7 Responses
Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Więc przechodzący tam nie łamią przepisów, tak jak sugeruje Pani z KO. Co nie zmienia faktu że przechodzenie poza przejściem jest dużo bardziej niebezpieczne niż przechodzenie na przejściu.
Mieszkałem 15 lat na sosnowej i głupszego pomysłu dawno nie słyszałem i już tłumaczę dlaczego.
Po pierwsze w miejscu w którym miałyby powstać pasy to droga wjazdowa i wyjazdowa ze Strzałkowa w jedną i drugą stronę długa prosta. Kierowcy od lat albo wlatują albo wylatują ze Strzałkowa z dużymi prędkościami. Nie zmieniły tego kontrole policji, czasami codzienne ,,suszenia” ten odcinek po prostu ma to do siebie, że jest fajny do depnięcia zwłaszcza jak startuje ktoś ze świateł i nikt z tym nic nie zrobi chyba że pięć rond.
Po drugie taki pomysł został już wprowadzony na samej Sosnowej, gdzie postawili światła na czujkę oraz pasy, żeby zmusić kierowców do zwolnienia w razie przekroczenia prędkości a pieszych do przechodzenia przez pasy. Nie muszę chyba pisać, że kierowcy zwłaszcza lokalni nie zwalniają i nie zatrzymują się na czerwonym świetle 🤷🏾♂️ więc prawdę mówiąc pieniądze poszły w błoto bo mieszkańcy chcieli progi zwalniające a nie sygnalizację, która po 22 robiła imprezę w oknach i nikt się do niej nie stosował… a piesi i tak przechodzili tam gdzie im było wygodniej 💁🏽♂️
Po trzecie, nie trzeba tłumaczyć, że wiele osób do dnia dzisiejszego nie potrafi korzystać z przejść dla pieszych, przejeżdżają rowerami, stoją przy nich i urządzają dyskusje czy po prostu uważają się za bogów nie szanując własnego życia i wychodzą przed rozpędzone (zwłaszcza w tym miejscu rozpędzone) auta lub ciężarówki bo ,,mają pierwszeństwo”. Na cmentarzach wielu jest takich co je miało ale ich samych nie ma już z nami… pasów nie ma i żadnej tragedii tam nie było bo piesi zamiast wbiegać jak wyżej napisałem przed maski aut, w strachu stali i czekali na dobry moment lub szli na skrzyżowanie.
Po czwarte Panią z koła KO radziłbym się doinformować jakie prawo obowiązuje w Polsce bo w dobie internetu to wstyd wcześniej nie zajrzeć nawet do kodeksu:
Zgodnie z ART. 13 PRAWA O RUCHU DROGOWYM podpunkt 1: ,,zasada 100 metrów” jeżeli przejście dla pieszych jest w odległości mniejszej niż 100 metrów, pieszy zobowiązany jest z niego skorzystać w przeciwnym razie jest legalne, jeżeli nie stwarza zagrożenia. Pasy na skrzyżowaniu Górnej i Wyszyńskiego są dalej niż 100 metrów.
Podsumowując- pasy w tym miejscu to tylko czekanie na tragedię kiedy brawurowy kierowca spotka się z lekkomyślnym pieszym a prawda jest taka, że pierwszeństwo nikogo jeszcze nie uchroniło przed fizyką
Ja bym proponował napisać do właściciela tej drogi.
Tak jak wyżej napisane, przechodzenie w tym miejscu nie jest łamaniem przepisów. Miejsce wyznaczone na przejście to paranoja. Tam kierowcy jeszcze pędzą/już zaczynają pędzić. Według mnie przejście powinno się znajdować za skrzyżowaniem z ulicą sosnową jadąc od Wólki
1. Z opinii „Mieszkańca” wynika, że kierowca w tym miejscu na zawsze królem jest, a inni użytkownicy najlepiej gdyby to miejsce na zawsze zechcieli łaskawie omijać. Otóż mylisz się królu szos.
2. Przejście dla pieszych w tym miejscu tak czy tak powstanie, bo nawet służby drogowe zauważają taką potrzebę.
3. Powstanie w pełni doświetlone przejście dla pieszych wraz z pasem dla rowerów, bo takie są na dziś standardy. Koniec, kropka…
A kładka nad szosą albo przejście podziemne nie wchodzi w grę Ja wiem że koszty będą dużo dużo większe ale takie rozwiązanie Jest chyba najlepszy dla wszystkich przy takim intensywnym ruchu
Ile tu waszych mądrości naprawdę. Naprzemiennie według waszych zdań przejście przez zebrę zawsze jest bezpieczniejsze zarówno dla pieszych i kierujących niż bez pasów. No ludzie !!!