Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Chcą zachęcić do rodzenia w słupeckim szpitalu

Wyprawka dla każdego noworodka oraz szkoła rodzenia na wysokim poziomie. To elementy strategii słupeckiego szpitala, która ma zachęcić przyszłe mamy do rodzenia właśnie w naszym mieście.

Dziś odbyła się konferencja prasowa w tej sprawie. O szczegółach dowiecie się z naszego filmu.

 

 

 

Najnowsze komentarze
  • Zachęcają teraz bo kobiety w ciąży Chca rodzić gdzie indziej niż w Słupcy ponieważ opieka pielęgniarska jak i lekarska nawet nie interesują się nimi. Gdzie poród np.w Gnieźnie trwa 2godziny a w Słupcy 12lub więcej.

  • Wyprawka świetna sprawa, jednak w słupeckim szpitalu powinno się przede wszystkim postawić na szkolenie personelu medycznego w zakresie karmienia piersią. Rodziłam dziecko w tym szpitalu i nikt nie udzielił mi odpowiedniego wsparcia przez co synek był w szpitalu dokarmiany mlekiem modyfikowanym. Już traciłam nadzieję na to, że będę mogła karmić. Pomogła mi dopiero położna środowiskowa na wizycie patronażowej.

    • Ale opieka nad noworodkiem to kwestia oddzialu noworodkow. ta sprawa tam od dawna kuleje

  • Promujemy karmienie piersią.. to dlaczego nikt nie pomaga przy karmieniu piersią. Dlaczego nie macie chociaż raz w tygodniu doradcy laktacyjnego . Koleżanka poprosiła o pomoc w karmieniu piersią to tylko ją posciskali po piersiach i powiedzieli , że po cesarce nie ma. I tyle z promowania i pomocy!

    • Dokładnie! U mnie taka sama sytuacja.

  • Warto też zwrócić uwagę jak kobiety są traktowane podczas porodu. Na patologii ciąży opiekę miałam cudowną. A podczas porodu porażka. O nic nie można zapytać bo miła pani z wielkim pretensjami “rodzi pani drugi raz i nie wie?Ja rodziłam 30lat temu, a pani 5lat i nie wie?” pani była bardzo niemiła, złośliwa, i pretensjonalna . Na dodatek niedelikatna. Podsłuchiwała rozmowy z moim mężem i głupio komentowała. Prosiłam żeby nie podnosiła na mnie głosu, i żeby mnie tak mocno nie dotykała w trakcie porodu. Nie pozdrawiam jej!

    • potwierdzam. na patologii opieka super (mimo 6 osobowej sali) czułam się tam całkiem dobrze.
      natomiast poród masakra.. urodziłam 2 lata temu. 7 miesięcy po porodzie pod opieką psychologa . nie moglam pogodzic sie z tym jak bylismy tam traktowani, jak przebiegal porod do ktorego dlugo sie przygotowywałam. podejscie: my wiemy lepiej a Ty jestes mloda gluoia i po prostu nie przeszkadzaj. a to orzeciez kobieta rodzi. polozne i lelarz maja jej tylko pomoc. a nie przeszkadzac.
      pomoc laktacyjne? żałosne. tylko ściskanie siłę butelki bo dziecko płacze to na pewno głodne. . i przeszkadza innym spać.
      kolejne dziecko urodziłam w innym szpitalu. to była najlepsza decyzja

  • Tragedia. Niech najpierw zmienia Panie położne które są wredne i opryskliwe.
    Zero prywatności podczas rodzenia…

  • W Słupcy urodziłam na początku tego roku i jestem bardzo zadowolona z opieki podczas porodu i po porodzie. Cały personel był bardzo pomocny i życzliwy. Położne pomocne i troskliwie podczas porodu. W bólu,w skurczach i w stresie związanym z porodem trudno ocenić obiektywnie pracę personelu, ale po porodzie doceniam caly oddział. Miałam problem z karmieniem w szpitalu i nie żałuję, że dokarmiałam córkę mm, po wyjściu że szpitala laktacja się unormowała. Pracę położnych, pielęgniarek i obsługi oceniam na 6 przez cały mój pobyt w szpitalu:). Ginekodzy na 5 z minusem (można popracować nad kontaktem z pacjentką przed, podczas porodu i po porodzie zwłaszcza, że to mały oddział). Powodzenia dla całego personelu!

  • Bardzo dziękuję za wszystkie uwagi, jestem przekonany, że pomogą w doskonaleniu pracy szpitala. A że już teraz nie jest źle, świadczy rosnąca liczba pacjentek spoza naszego powiatu, które decydują się rodzić w Słupcy

  • Nie wiem czy pracuje jeszcze tam taka babka, farbowania blondyna, starsza w okularach.. Nosz kurde.. Baba nie na miejscu. Ja wiem, że z czasem wszystko się nudzi, ale wybierając sobie taki zawód, świadomi byliście jak ta praca wygląda. Więcej empatii dla rodzacych. A nie chodzenie, krytykowanie mam za to jak wyglądają przed czy po porodzie. Żal mi było koleżanek z sali które nie były super fit a to babsko się na nie uwzielo. Fakt w 2016 roku zero porad co do laktacji,zero wsparcia. Ponad 14 godz czekałam na decyzję, co do porodu mimo iż wody zaczęły odchodzić,nie podano żadnych leków. Po tym czasie zrobili cc. Dziecko urodzone z wrodzonym zapaleniem płuc. A lekarz przyjmujący jakby pod wpływem był..

    • Nie które panie są tak nie miłe, opryskliwe, nie potrafią nawet miło odpowiedzieć na zadane pytanie…. garstka pań naprawde jest tam z powołania…. i służy pomocą. Przydała by się naprawde zniana pań na młodsze,zyczliwsze.

    • O tak, ta Pani sobie za wiele pozwała odnośnie uwag co do wyglądu pacjentek…jak można rodzącej kobiecie tak wygadywać, zdecydowany brak kultury

  • Też pamiętam farbowaną blondynkę położną która wytykała nadwagę pacjentkom. Mojej koleżance powiedziała że się spasła .

  • Gdyby wszystkie położne z porodówki były takie jak pani Iwona pachela i taka (przepraszam za okreslenie) tęga blondynka a z noworodków jak pani Nijak to byłoby najlepsze miejsce do rodzenia w Polsce. Te trzy panie zasługują na szóstkę. Może inne też, nie twierdzę że nie, np pani Basia ale z tamtymi paniami miałam do czynienia dwa lata temu i je pozdrawiam i z całego serca dziękuję

  • Rodziłam dwa razy w tym szpitalu, porody co prawda wymarzone, położna p. Iwona więc zastrzeżeń nie mam żadnych. Co do ginekolog ów nie mam uwag bezproblemowo wszystko przebiegło.
    Niestety na noworodkach opieka jest różna. Laktacja jest problemem pomoc znikoma. Dziecko z matką radz sobie, dziecko zabrane niby nie karmione mm ale do rana się nie pojawia na karmienie. Kilka dni tam spędziłam i albo Pani ma humor i chęci albo ich nie ma. Niestety taka jest prawda. Jednak wyjście do domu zapamiętam na zawsze. Totalne odreagowanie nerwowej atmosfery kadrowej na matce i dziecku,ktore nie było niczemu winne że ktoś za kogoś musiał przyjść do pracy. Szpital ok, kadra na 4+

    • Tez uwazam, ze w sumie szpital zalsuguje na pochwale – doswiadczeni lekarze na gin., szpital wyrmontowany, duzo dobrego była pani dyrektor zrobila. Minus to traktowanie pacjentow na oddziale noworodkowym. U mnie bylo spoko, a kuzynka bardzo narzekala

  • Urodziłam tylko jedno dziecko porod z pania Grazynka i Małgosia super pozniej zmiana na taka przepraszam”duza” pania i blond Jole i masakra bardzo nie miłe ta Jola mówiła takie rzeczy ze szkoda pisać.po porodzie ok ale opieka pani Nijak najlepsza inne panie różnie ale raczej pozytywne.ogolnie to tylko to łóżko na porodowce okrpone dla kobiet ktore maja problemy z kręgosłupem tak jak ja.

Dodaj komentarz