Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

„Czas zrobić miejsce młodszym”

Spore zmiany czekają w najbliższym czasie Ochotniczą Straż Pożarną w Strzałkowie. Zenon Musielak, wieloletni prezes jednostki, zapowiedział, że nie będzie kandydował na kolejną kadencję.

Zenon Musielak urodził się 10 grudnia 1939 roku w Strzałkowie. Choć z zawodu jest stolarzem, jego największą pasją od zawsze była straż. Mając 18 lat został członkiem miejscowej OSP, później był zastępcą naczelnika, naczelnikiem, a od 1972 roku pełni funkcję prezesa jednostki. To właśnie za jego prezesury doszło do rozbudowy obecnej strażnicy, czy włączenia jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo- Gaśniczego. Takich przełomowych momentów było jednak więcej. Jednym z najważniejszych dla Zenona Musielaka były obchody 100- lecia jednostki. – Uroczystości trwały cały tydzień, a program jubileuszu był bardzo bogaty. Zorganizowaliśmy m.in. mecz piłki nożnej kobiet Konin- Piła, manewry strażackie na ul. Gen. Sikorskiego, w których udział wzięły jednostki z powiatu słupeckiego, wieczorny przemarsz z pochodniami ulicami Strzałkowa i wiele innych atrakcji. Dużą frajdą dla dzieci i młodzieży były pokazy filmów o tematyce pożarniczej, które odbywały się w kinie – wspomina. Takich ważnych momentów było sporo, ale najważniejsza dla Zenona Musielaka była codzienna praca na rzecz OSP i mieszkańców gminy Strzałkowo. Jako prezes musiał cały czas dbać o rozwój jednostki, tym bardziej, że zakres działań strażaków ochotników przez lata bardzo się poszerzył. – Kiedy ja zaczynałem straż miała praktycznie jedno zdanie, zwalczanie pożarów. Niestety, rozwój cywilizacyjny sprawił, że strażakom zaczęto przekazywać coraz więcej obowiązków. Weszło m.in. ratownictwo techniczne, drogowe, medyczne, wysokościowe, powodziowe i cały czas tych zadań przybywa. Nasza OSP ma w tej chwili osiem specjalności działań ratowniczych, także jest to bardzo szeroki zakres, a dodać należy, że liczba wyjazdów do zdarzeń wzrasta – mówi. Aby sprostać wszystkim wyzwaniom strzałkowska jednostka cały czas się rozwija. Chodzi tu zarówno o wyszkolenie strażaków, ale również specjalistyczny sprzęt. Duża w tym zasługa właśnie druha prezesa, który zawsze dbał nie tylko o wyposażenie jednostki, ale także o wychowanie kolejnych pokoleń ochotników. Jego działania na rzecz braci strażackiej oraz mieszkańców wielokrotnie były doceniane i nagradzane. Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi, Medal Imieniem Chomicza, czy Złoty Medal za Zasługi dla Pożarnictwa to tylko niektóre z odznaczeń jakimi został uhonorowany. Życie Zenona Musielaka to jednak nie tylko straż. Przez lata pełnił on bardzo wiele innych funkcji społecznych. Był m.in. członkiem Gromadzkiej Rady Narodowej i Zarządu Rady Powiatu, mocno angażował się również w lokalny sport. Po zakończeniu czynnej kariery piłkarskiej pełnił funkcje: kierownika sekcji piłki nożnej, skarbnika, a na końcu prezesa klubu Orkan Strzałkowo. Kiedy po latach wspomina tamte czasy, sam się zastanawia jak na wszystko wystarczało mu czasu. – Bardzo dziękuję mojej żonie, która nie tylko rozumiała to, że często nie było mnie w domu, ale zawsze we wszystkim mnie wspierała i pomagała. Bardzo dużo jej zawdzięczam – zaznacza. W tym roku kolejna kadencja prezesa OSP dobiega końca. Choć walne zebranie sprawozdawczo- wyborcze odbędzie się jutro, Zenon Musielak już wcześniej zdecydował, że nie będzie się ubiegał o reelekcję. Jak mówi, obowiązków związanych z tą funkcją jest bardzo dużo, a wiek nie pozwala mu już się w pełni w tę pracę zaangażować. Prezes chce oddać ster młodszym, ale zapewnia, że nie zamierza na dobre wycofywać się ze straży. Gdy będzie taka potrzeba będzie dzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem, którego bez wątpienia mu nie brakuje. O przyszłość jednostki jest spokojny. Dobry sprzęt i wyszkoleni ludzie to dla niego gwarancja dobrej pracy na kolejne lata. Spytany o to co zrobi w większą ilością wolnego czasu mówi, że możliwości jest wiele, ale na pewno nie będzie się nudził.

 


Brak komentarzy

Dodaj komentarz