Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

„Czasami mam wrażenie, że sprawy, które omawiamy w szatni odbijają się od ścian”

7:2 z AP Reissa Poznań na wyjeździe przegrał Polanin Strzałkowo.

Nasza drużyna prowadziła po trafieniu Dominika Grzlewskiego z drugiej minuty. Do przerwy było już jednak 3:2 dla gospodarzy, a drugiego gola dla Polanina zdobył Łukasz Szygenda. Jak się okazało było to ostatnie trafienie w meczu przyjezdnych.

-Dzisiejsze spotkanie moglibyśmy nazwać festiwalem błędów i nieporadności. Czasami mam wrażenie, że sprawy, które omawiamy w szatni odbijają się od ścian. Zupełnie nie zrealizowaliśmy założeń i nie ustrzegliśmy sie sytuacji przed którymi przestrzegałem.

Oglądając mecz z trybun można by mieć wątpliwości, który z zespołów jest złożony z zawodników 16-letnich, ponieważ to z naszej strony zdecydowanie więcej było prostych błędów, które kończyły się groźnym atakami gospodarzy. Po stronie APR więcej też było dojrzałości, która została udokumentowana 7 bramkami.

Przy naszej obecnej dyspozycji należy się cieszyć, ze runda dobiega końca i będzie sporo czasu by zastanowić się nad tym jak wrócić na właściwe tory- komentuje trener Wojciech Henke.

19 listopada w ostatnim meczu rundy jesiennej sbrzałkowanie zmierzą się u siebie z Sokołem Pniewy.

 

FOTO: Archiwum


Brak komentarzy

Dodaj komentarz