Czy radni naruszyli przepisy? Będą głosować nad wygaszeniem ich mandatów.

Nad odmową stwierdzenia wygaśnięcia mandatu dwóch słupeckich radnych, podczas najbliższej sesji głosować będzie Rada Miasta.

Anonimowe zawiadomienie

Chodzi o Barbarę Biskupską – Sobolewską i Radosława Węglińskiego. Do Urzędu Miasta oraz Urzędu Wojewódzkiego skierowano pismo w tej sprawie. Osoba podpisana jako „Obywatel” twierdzi w nim, że wspomniani radni nie zamieszkują na stałe na terenie Gminy Miejskiej Słupca. – Na podstawie zapisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks Wyborczy niniejszym składam zawiadomienie o naruszeniu przepisów dotyczących sprawowania mandatu radnego przez Panią Barbarę Biskupską – Sobolewską, pełniącą funkcję radnej miasta Słupcy i Pana Radosława Węglińskiego, pełniącego funkcję radnego miasta Słupcy.

Z informacji wynika, że osoby te nie zamieszkują na stałe na obszarze Gminy Miejskiej Słupca, lecz na terenie sąsiedniej gminy. Zgodnie ż art. 11 Kodeksu wyborczego prawo wybieralności do Rady Gminy przysługuje osobie, która posiada czynne prawo wyborcze oraz stale zamieszkuje na obszarze danej gminy. Zamieszkiwanie poza granicami gminy narusza wymogi ustawowe i skutkuje utratą prawa do sprawowania mandatu.

W związku ż powyższym, wnoszę o: 1. Wszczęcie postępowania wyjaśniającego w przedmiocie ustalenia miejsca stałego zamieszkania ww. radnych. 2. Wydanie decyzji o wygaszeniu mandatu radnych, zgodnie z art. 383 Kodeksu wyborczego w przypadku potwierdzenia, że nie spełniają oni ustawowego wymogu zamieszkiwania na terenie miasta Słupca – czytamy we wspomnianym piśmie.

 

Radni zaprzeczają i składają wyjaśnienia

Do tych zarzutów w odpowiedzi na skierowane do nich pisma odnieśli się sami zainteresowani.- W związku z pismem otrzymanym dnia 9 kwietnia 2026 r., zobowiązującego mnie do złożenia wyjaśnień w sprawie naruszenia art.383 §1 pkt 2 Kodeksu wyborczego składam wyjaśnienie w tym przedmiocie. Oświadczam, że zarzuty przedstawione przez Obywatela w piśmie z dnia 25.03.2026 są nieprawdziwe. Moje życie osobiste, prywatne, rodzinne, zawodowe i społeczne toczy się w większości na terenie miasta Słupcy.

W Słupcy mieszkam nieprzerwanie od początku lat 80-tych. Od 1991 roku prowadzę (osobiście) w Słupcy przy ulicy Traugutta działalność gospodarczą w zakresie handlu detalicznego. W Słupcy płacę podatki, urzędem właściwym dla rozliczeń jest Urząd Skarbowy w Słupcy. Posiadam mieszkanie własnościowe w bloku przy ul. Kilińskiego, mam w nim zameldowanie. Jestem tam każdego dnia, wykonując obowiązki: gotuję, sprzątam, segreguję śmieci, piorę, prasuję, opiekuję się zwierzętami domowymi. W tym miejscu jemy posiłki, świętujemy uroczystości rodzinne, spędzamy święta, odpoczywamy. Codzienne zakupy robię w osiedlowych najbliższych sklepach.

Opłacam wszystkie rachunki związane z tym miejscem: prąd, woda, śmieci, telewizja kablowa. Regularnie kupuję gaz propan-butan. Moja aktywność życiowa toczy się w Słupcy. Mam nadzieję, że udzielone wyjaśnienia wyczerpują temat – pisze Barbara – Biskupska Sobolewska.

– W mojej ocenie zarzut ten jest niezasadny i nie znajduje oparcia w rzeczywistości w stanie faktycznym ani w utrwalonej wykładni pojęcia miejsca zamieszkania. Informuję, że posiadam w mieście Słupca oraz na terenie sąsiednich gmin nieruchomości mieszkalne. Jednocześnie podkreślam, że na terenie sąsiednich gmin przebywam najczęściej w okresach letnich, co nie wpływa na ustalenie mojego miejsca zamieszkania. Zdecydowaną większość roku przebywam w mieście Słupca i to właśnie ta miejscowość stanowi faktyczny oraz trwały ośrodek mojego życia osobistego, rodzinnego i zawodowego

Słupca jest miejscem, w którym koncentruje się moje codzienne życie. Realizuję tu podstawowe potrzeby życiowe, w tym korzystam z opieki medycznej, uczestniczę w życiu lokalnej społeczności oraz funkcjonuję jako jej aktywny członek. Mój związek ze Słupcą ma charakter stały, ciągły i nieprzerwany. Korespondencja kierowana do mnie przez urzędy oraz inne instytucje kierowana jest na adres ul. Warszawskiej w Słupcy.

Jestem zatrudniony w sklepie motoryzacyjnym Pro-Auto w Słupcy mieszczącym się na ul. Warszawskiej od blisko 20 lat, gdzie wykonuję pracę w sposób ciągły i regularny przez sześć dni w tygodniu. Moje miejsce zatrudnienia stanowi istotny i obiektywny wyznacznik mojego trwałego związku z tym miastem. Moje dzieci uczęszczają do szkół na terenie miasta Słupcy, co powoduje, że całokształt życia rodzinnego, wychowawczego i organizacyjnego koncentruje się w tej miejscowości.

Ponadto w Słupcy mieszkają członkowie mojej najbliższej rodziny, co dodatkowo wzmacnia moje osobiste i społeczne związki z tym miastem. Podkreślenia wymaga, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych oraz doktryną prawa, miejsce zamieszkania jest ustalane na podstawie łącznego występowania dwóch przesłanek: faktycznego przebywania oraz zamiaru stałego pobytu. W moim przypadku obie te przesłanki są spełnione w sposób jednoznaczny: faktycznie przebywam w Słupcy przez zdecydowaną większość roku, posiadam trwały i rzeczywisty zamiar stałego zamieszkiwania w tej miejscowości.

Dodatkowo wskazuję, że samo posiadanie nieruchomości w innych miejscowościach nie stanowi podstawy do uznania zmiany centrum interesów życiowych. Moim zamiarem jest dalsze prowadzenie czynności życiowych w Słupcy. Zamiar ten nie ma charakteru przejściowego ani incydentalnego. W związku z powyższym wnoszę o uznanie, że nie doszło do naruszenia przepisów prawa wyborczego, a tym samym o odstąpienie od dalszego prowadzenia postępowania w niniejszej sprawie – pisze Radosław Węgliński.

 

Głosowanie na najbliższej sesji

Teraz pozostali radni zadecydują, czy złożone zawiadomienie jest zasadne. Podczas sesji pochylą się nad uchwałą, w której odmawia się stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnych.

Na poniedziałkowej komisji wszyscy radni głosowali „za” uchwałą. Jeśli taka sama decyzja zapadnie na sesji oznaczać to będzie, że Barbara Biskupska – Sobolewska i Radosław Węgliński zachowają swoje mandaty.

 

Aktualizacja: 29.04.

Podczas sesji, w obu przypadkach, wszyscy radni, z wyjątkiem tych, których sprawa dotyczy, zagłosowali „za” wspomnianą chwałą uznając wymienione zarzuty za bezzasadne.

 

„Ktoś bardzo się postarał, żeby próbować wyeliminować radnych w taki właśnie sposób”

2 Responses

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *