„Dajcie święty spokój tej Jarzębince”

O dalsze funkcjonowanie słupeckiego Przedszkola Jarzębinka podczas miejskiej komisji pytała radna, Katarzyna Rybicka.

– Tu już wyszły, że tak powiem informacje od pracowników, którzy no chyba że kłamią, ale że pani dyrektor na spotkaniu powiedziała, że w przyszłym roku w Jarzębince nie będzie naboru. W tym roku już spadł jeden oddział – mówiła radna.

– Nie wiem co Pani dyrektor mówiła bo nie byłem na tym spotkaniu, generalnie już do mediów przekazywałem, że my w tym roku robiliśmy normalny nabór. Jeżeli on był mniejszy to był związany ze zmianami demograficznymi, o których wiemy, że postępują. Nie było żadnej mowy o tym żeby Jarzębinkę zamykać. Zresztą nie ma tutaj pani Eli Kordylewskiej, ale gdyby była to by powiedziała, żeby taką decyzję w ogóle podjąć to musi być uchwała, kwestia przekazana do kuratorium, to nie tak, że my sobie od tak powiemy, że zamykamy przedszkole.

Pewne rzeczy postepują. Tych zmian  my sami nie zatrzymamy, Państwo Polskie nie jest w stanie zatrzymać i z tego co ja chodzę na różne spotkania  związane z tym tematem w Urzędzie Marszałkowskim, czy Wojewódzkim to już z góry zakładają, że tych rzeczy się nie zatrzyma, bo to idzie w takim tempie. Ja nie wiem jakie rzeczy by się musiały wydarzyć, żeby faktycznie ten przyrost chociaż był zbilansowany- mówił burmistrz Jacek Szczap.

– No tak ale to nie usprawiedliwia tego, że na przykład w Przedszkolu nr 2 Miś jest około 150 dzieci, a w Przedszkolu Jarzębinka około 66 – dodała Kamila Hoffmann.

– Ale z czego to wynika? Wynika znaboru w przedszkolu – odpowiadał burmistrz. – Dyrektor to jest manager, manager powinien organizować przyjęcia, a jak tego nie robi to co my mamy mu dzieci zaprowadzić? A potem tłumaczenie że będziemy zamykać? Kto zamyka? Jeśli bierzesz pieniądze za to, że masz organizować no to organizuj. Wiem, że Jarzębinka ma najlepsze miejsce parkingowe, że jest zabezpieczenie. Ja wszystko to wiem. Tylko osoba, która odpowiedzialna jest za przyjęcie, za organizację swojego obiektu ponosi pełną odpowiedzialność i to wszystko, a nie miasto – tłumaczył radny, Piotr Błoniewski.

– To jest też ciąg dalszy ponieważ to co już mówiłam wcześniej, też pytałam o tę politykę oświatową. Bo jeżeli jakby naturalną koleją rzeczy będzie, że to przedszkole pójdzie do wygaszenia, nie zamknięcia, bo jeżeli nie będą tam zapisywać dzieci, no to siłą rzeczy nikt nie będzie utrzymywał przedszkola, w którym nagle może się okazać, że będzie oddział prawda, bo tak, ale no polityka oświatowa polega uważam na tym, żeby miasto miało pomysł co robić z tym budynkiem – mówiła randa Rybicka, która pod wątpliwość poddawała planową przy obiekcie budowę nowego placu zabaw.

Jak tłumaczyli burmistrz i jego zastępca budynek spełnia wszystkie normy, jednak wymaga sporych inwestycji – Spełnia ale żeby go zrobić w odpowiednim standardzie pewnie taniej byłoby go zburzyć i wybudować nowy – podsumował Robert Górny.

– Naprawdę myślę, że sami sobie szkodzimy. My przez takie nakręcanie na tą Jarzębinkę odpychamy rodziców od Jarzębinki. Dajcie szansę tym dzieciakom, tym rodzicom, żeby oni tam normalnie funkcjonowali. To jest dobre przedszkole. Mamy trzy przedszkola naprawdę bardzo dobre, żadnego się nie możemy wstydzić i mówię dajcie święty spokój tej Jarzębince – komentował przewodniczący Rady Miasta Tadeusz Markiewicz.

– Nigdy nie użyłem słowa, że zamykamy Jarzębinkę. Mamy fajnie, że ze żłobkiem możemy nabór prowadzić na całym rejonie Powiatu Słupeckiego i nie tylko. Natomiast z przedszkolami mamy te zapisy związane z mieszkańcem Słupcy. To jest na pewno kwestia, która blokuje nas przy jakimkolwiek działaniu, ale generalnie Przedszkole Jarzębinka funkcjonuje i nikt mi nie mówi o tym żeby nie funkcjonowało – podkreślał burmistrz.

– Nie kręćmy ciągle wokół tego przedszkola – dodał Markiewicz. – Panie Tadeuszu ale to nie to, że my kręcimy, ale to słychać na mieście – odpowiadał mu Krzysztof Machowiak. – No ale Krzysiu między innymi przez takie coś, co my teraz robimy, to jeszcze bardziej nakręcamy – mówił Markiewicz.

– Zaznaczyć, nie zamierzamy zamykać przedszkola i to wszystko, a osoba odpowiedzialna za organizację obiektu niech się weźmie za robotę – zakończył Piotr Błoniewski.

14 odpowiedzi

  1. Mydlenie oczu. Przedszkole wymaga remontu. I tu ponoć nie o standard tylko chodzi. Przerzucanie na dyrekcję odpowiedzialności za małą ilość dzieci w przedszkolu jest obrzydliwe i jest próbą odepchnięcia odpowiedzialności za przedszkole przez tych, co to władzę w mieście sprawują. Wszyscy winni, tylko nie oni.

  2. Bardzo to smutne, że o całą sytuacje obwiniana nest Dyrekcja przedszkola. To Pani Dyrektor uspokaja nas-rodzicow na każdym zebraniu, to Pani Dyrektor stara się o środki z projektów i organizuje wiele atrakcji dla społeczności przedszkola. Jak można powiedziec, ze Dyrektor placówki rozpowszechnia sama informację o zamknięciu kiedy sama dąży do tego, aby temu procederowi zapobiec. Dlaczego Panu Burmistrzowi oraz niektórym Radnym z taką łatwością przychodzi wytykać palcami jedyną osobę, która stara się ciągnąć jak tylko może wspominaną placówkę ku lepszemu? Bardzo nie ładnie. Może lepszym pierwszym krokiem byłoby wyciągnięcie ręki i zaproponowanie zmian/pomysłów/rad co jeszcze zrobić aby polepszyć sytuację przedszkola.

  3. Dyrektor jest ten sam od prawie 10 lat, dziwne że wcześniej nikt nie miał pretensji i wątpliwości co do zarządzania. A teraz kiedy pojawia się problem winni są wszyscy tylko nie nasza władza. Smutne to.

  4. Jako rodzice poruszymy co się da w tej sprawie. Jak to możliwe żeby winą obarczać tylko jedną osobę? Skoro jawnym jest że Pani zajmująca się oświatą w naszym powiecie zabroniła przyjmować nowe dzieci. Dlaczego nigdzie nie ma jej wypowiedzi? Burmistrz mydli nam oczy a Pan Radny w swojej bezczelnej wypowiedzi próbuje zrzucić winę na Panią dyrektor. Brak słów poprostu

  5. Czy w czerwcu Komisja Oświaty i Spraw Społecznych Rady Miasta nie miała wprost w porządku obrad analizy wyników rekrutacji do przedszkoli i szkół na rok 2026/2027? Jeśli miała, to nikt z radnych nie widział problemu?

  6. Pytanie do burmistrza. A kto ponosi koszty funkcjonowania żłobka w przypadku dzieci spoza miasta? Miasto czy gmina, z której dziecko pochodzi?

  7. Najlepsze przedszkole od xx lat, mis i inne żłobki mogły buty czyścić jarzębince i w tym I mowimy o poziomie nauczania. Nowo pokolenie rodziców chyba zgłupiało, zeby nie dawac dzieci do tej placówki. Czasy zeszły na psy…

  8. Rodzice z jakiegoś powodu nie wybierają tego przedszkola. Rekrutacja przeciez była, a ilu było chetnych, 7 czy 8 dzieci. Przeciez radni chyba odpowiadaja za to przedszkole. Czy w nim byli w ogóle?

  9. Pani Rybicka nie pyta przecież z troski o to przedszkole. Rozdmuchuje temat, żeby zaszkodzić przedszkolu, bo dba o interes przedszkola przy kościele w którym jest intendentką. Fałsz popychany fałszem. Nie dajcie się omamić. Przecież za to przedszkole mieszkańcy ponoszą koszty za wynajem. Czy jestem w błędzie. Kiedyś była mowa chyba na komisjach.

  10. Pani Katarzyna powinna się zabrać za układanie diety panetarnej a nie rozsiewać nie prawdziwe plotki. Jeszcze pytanie do Pana Burmistrza Jacka Szczapa ile kosztuje miesięczny wynajem budynku i placu należącym do parafi gdzie znajduje się przedszkole nr1. Rodzice zrobią wszystko żeby w razie co nie zamknąć jednego bezpiecznego przedszkola w tym mieście.

  11. Dokładnie. Nikt sie nie chwali ile kosztuje wynajem budynku w którym mieści sie przedszkole nr. 1 szukając zarobku w innych rzeczach jak np. Podnoszenie kosztów parkingu na rynku itd moze warto zastanowić się czy Słupca potrzebuje tyle przedszkoli, jak dobrze wiemy, że rodzi sie mniej dzieci i tak juz raczej będzie. Czy nie powinno sie zrezygnować z tego budynku gdzie płaci się ogromne pieniądze za dzierżawę? A radny Piotr B. Ma rację, przecież nikt nie będzie przyprowadzał rodziców do jarzębinki, żeby zapisywali swoje dzieci, tym powinna zająć sie załoga placówki. Z jakiegos powodu nie chcą tam umieszczać swoich dzieci i warto sie zastanowić z jakiego.

  12. Tak, to prawda. Jarzębinka, to jest wspaniałe przedszkole. Rodzice by bardzo chętnie tu zapisywali dzieci. Problem w tym, że głośno było o likwidacji przedszkola więc rodzice się przestraszyli, żeby w którymś roku dziecko nie musiałoby zmieniać przedszkola. Ta fama o likwidacji przedszkola o którym się już mówi od dawna też jest powodem, że nabór był mniejszy. Pan Burmistrz powinien się mocno uderzyć w piersi, trudno uwierzyć w to, co teraz mówi…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *