Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Dawid Szymczak na Mundialu w Katarze

Na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej w Katarze jest pochodzący ze Strzałkowa Dawid Szymczak. Dziennikarz portalu Sport.pl z bliska będzie śledził mundialowe poczynania naszych piłkarzy, ale nie tylko.

– Do Kataru poleciałem w czwartek, godzinę po reprezentacji Polski. Chcę jak najszczerzej opisywać te mistrzostwa: sportowo, ale też pozaboiskowo. Pokazać kulisy, poznać historie ludzi, którzy ten mundial przygotowywali w katorżniczych i nieludzkich warunkach. Priorytetem jest oczywiście reprezentacja Polski i jej występy. Tak długo, jak będzie na tym turnieju, będę wraz z dwoma redakcyjnymi kolegami opisywał i pokazywał na wideo każdy ważny ruch jej piłkarzy. Niezależnie od wyników reprezentacji zostaję na miejscu do 11 grudnia, czyli do ostatnich meczów ćwierćfinałowych- mówi Dawid.

Kontrowersji związanych z organizacją Mundialu w Katarze jednak nie brakuje. – Odczucia są mieszane. Z jednej strony, radość bycia blisko wielkiego piłkarskiego wydarzenia, blisko świetnych piłkarzy. Czuję się uprzywilejowany, że mogę doświadczać tego osobiście. Jestem przecież nie tylko dziennikarzem, ale też kibicem. Z drugiej jednak strony, wciąż odzywa się sumienie, że to wszystko nie powinno się odbywać w tym kraju. Bycie tutaj, kontakt z imigrantami, których los jest często fatalny, bywa po prostu smutne. Ale jestem tu po to, by o tym także opowiedzieć. Na koniec – po ludzku – pojawia się tęsknota za najbliższymi, którzy zostali w Polsce. Blisko miesięczna rozłąka jest trudna- dodaje Szymczak, którego zapytaliśmy także jako ocenia szansę naszych piłkarzy na tej imprezie.

– Celem reprezentacji Polski jest wyjście z grupy. Wydaje mi się, że nie jesteśmy faworytami. Przed nami jest Argentyna, faworyt całego turnieju, a także Meksykanie, nieco niedoceniani specjaliści od wychodzenia z grupy. Decydujący będzie wynik pierwszego meczu. Spodziewam się, że Polska zagra podobnie jak w ostatnim meczu sparingowym z Chile: zachowawczo, ostrożnie, polując na kontrataki i szukając gola ze stałych fragmentów gry. Oby z podobnym skutkiem!- dodaje Dawid.


Brak komentarzy

Dodaj komentarz