Swoim rękodziełem wykonanym podczas wspólnych spotkań chwalą się słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku ze Słupcy.
– W erze przed Internetem i TV w długie zimowe wieczory panie spotykały się w jedym z domów by wspólne drzeć pierze. Dla większości czytelników drobne wyjaśnienie – na wsiach nie było prądu, a zimy bywały bardzo srogie.
Dlatego w powszechnym uzyciu były pierzyny i poduchy. Dziś też warto spędzić czas z grupą która wytwarza takie arcydzieła precyzji i cierpliwości.
Wypełniony czas w gronie innych seniorek nie dość, że przynosi piękne wyroby dekorujące nasze domy, to jeszcze daje olbrzymią wartość – jesteśmy razem, a nie w samotności. Zapraszmy do wspólnej aktywaności, bo warto- relacjonuje prezes Słupeckiego UTW przy MDK, Bronisław Kawa.
FOTO: UTW Słupca















