Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Egipskie ciemności w Strzałkowie. Mecz przerwany przed samym końcem.

Awarie prądu spowodowała, że nie udało dokończyć się meczu III Ligi Piłki Ręcznej pomiędzy UKS Hagard Strzałkowo, a Szczypiorniakiem Gniezno.

Spotkanie było zacięte i wyrównane. Do przerwy strzałkowianie prowadzili 15:14. W drugiej połowie po świetnych kontratakach i dwóch trafieniach w sytuacjach sam na sam Kamila Kaczamarka zdobyli nawet trzypunktowe prowadzenie, które jednak szybko stracili.

Interwencje Huberta Rogalskiego i solidna gra w ataku w końcówce sprawiły, że na nieco ponad dwie minuty przed końcowym gwizdkiem Hagard prowadził dwiema bramkami i miał inicjatywę.

Wówczas już drugi raz tego wieczoru z powodu awarii prądu w hali zapanowały egipskie ciemności. Meczu nie udało się dograć do końca.

-Takie rewelacje tylko w spotkaniach ze Szczypiorniakiem Gniezno. Po 57 minutach i 49 sekundach , przy naszym prowadzeniu 24:22 i posiadaniu piłki nastąpiła druga awaria prądu w Strzałkowie.

Meczu już nie dokończono. W tej sytuacji szkoda decyzji gości, ktorzy przy pierwszej awarii, w 23 minucie spotkania, przy calkiem dobrej widocznosci, nie zdecydowali się na grę.

Czekamy na decyzję WZPR Poznań. Podczas ligowej piłki w Strzałkowie, czyli od 2011 roku, był to drugi taki przypadek, pierwszy miał miejsce w 2016 roku podczas spotkania ze Szczypiorniakiem Gniezno- komentuje trener, Maciej Leżała.

 


Brak komentarzy

Dodaj komentarz