Nie tak pierwszy mecz rundy wiosennej wyobrażali sobie piłkarze Polanina Strzałkowo. W rozgrywkach V Ligi nasza drużyna uległa Polonii II Środa Wielkopolska 1:3.
Trzeba przyznać, że goście wygrali zasłużenie. Przez całe spotkanie strzałkowianie grali słabo, bez pomysłu i ze średnim zaangażowaniem. Już w 8 minucie przed stratą bramki ratował ich Bartosz Kordylewski. Co prawda chwilę później po jednej z nielicznych akcji miejscowych nad poprzeczką uderzył Fryderyk Siepielski, ale w 16 minucie było już 0:1 dla gości.
Polonia na prowadzenie wyszła po rzucie rożnym, kiedy jeden z jej zawodników strzelił gola głową, przy biernej postawie strzałkowskiej defensywy. Do przerwy wynik mógł być wyższy. Na wysokości zadania stawał jednak bramkarz Polanina. Goście strzelali też niecelnie oraz w poprzeczkę. Ostatecznie jednak w 40 minucie podwyższyli prowadzenie na 2:0.
Po zmianie stron gracze Jakuba Dębowskiego chcieli jak najszybciej zdobyć bramkę kontaktową. Niestety w 49 minucie przegrywali już 0:3 po serii błędów w obronie. Honorowego gola w końcówce zdobył Sebastian Jasiak, ale mimo naporu gospodarzy, to przeciwnicy stworzyli sobie kolejne dogodne sytuacje.
Za tydzień Polanin zagra na wyjeździe z Wełną Skoki.





























