Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Głowala ratuje punkt w Mroczeniu

Remisem 2:2 zakończyło się wyjazdowe spotkanie seniorów Słupeckiego Klubu Piłkarskiego, którzy na wyjeździe rywalizowali z miejscowym Orłem. Mimo wyraźnej przewagi słupczan w całym meczu nie udało się zwyciężyć.

Jedno z mniejszych i gorzej przygotowanych do gry boisk w IV lidze zapowiadało kolejny trudny ligowy pojedynek dla piłkarzy Wojciecha Henke. Jeszcze całkiem niedawno rzutem na taśmę komplet punktów w tym miejscu zainkasował liderujący do tej pory w lidze Górnik Konin. Pierwsza połowa to raczej przeciętna gra obu zespołów, walka w środku pola i dwie warte odnotowania sytuacje. W jednej z nich słupczanie źle rozegrali piłkę, kiedy z podaniem do wychodzącego na dogodną pozycję Piotra Witowskiego spóźnił się Michał Lorencki i został faulowany na 20 metrze od bramki rywali. Gospodarze postraszyli z kolei jednym strzałem z dystansu. W drugiej odsłonie było już o wiele ciekawiej. Orzeł tradycyjnie bazował na długich piłkach posyłanych w szesnastkę rywali i to przyniosło skutek. Przy próbie wybicia piłki z własnego pola karnego przez jednego ze słupeckich obrońców futbolówka trafiła pod nogi Marcina Grądowego, który w około 58 minucie dał prowadzenie miejscowym. Druga bramka padła siedem minut później po indywidualnej akcji jednego z zawodników Orła na skrzydle i dograniu do strzelca pierwszego gola, który z zimną krwią wykorzystał stuprocentową okazję do podwyższenia prowadzenia.

Zaraz po tej akcji trener Henke na boisko wprowadził Piotra Głowalę, a słupecki kapitan natychmiast powędrował na środek ataku, kilka minut później dołączył do niego Michał Walerczyk. Zmiana taktyki z czasem przyniosła zamierzony efekt, a Głowaś dwukrotnie wpisał się na listę strzelców najpierw w 82,a potem w 85 minucie. Druga połowa mimo straconych goli należała do słupczan, sam Głowala po zamieszaniu w polu karnym mógł jeszcze dwukrotnie wpisać się na listę strzelców. Bliski zdobycia był także Sebastian Jasiak, którego strzał po rzucie rożnym obronił bramkarz. W dobrej sytuacji znalazł się też Jakub Jóźwiak, który w ostaniej chwili zamiast na strzał zdecydował się na podanie do kolegów i SKP musiało zadowolić się remisem. Już w sobotę na własnym boisku słupczanie podejmą Olimpię Koło.

XI kolejka
Dąbroczanka Pępowo – Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski 2-3
PKS Racot – Polonia Kępno 0-0
Orzeł Mroczeń – SKP Słupca 2-2 (0-0)
Olimpia Koło – Victoria Ostrzeszów 0-1
Obra 1912 Kościan – Victoria Września 0-2
LKS Ślesin – Polonia 1912 Leszno 3-0
Grom Wolsztyn – Górnik Konin 2-1
Piast Kobylin – Rawia Rawicz 18.10.


Najnowszy komentarz
  • Walerczyk i Głowala w środku ataku ! Skądś znam tą taktykę :)

Dodaj komentarz