Wynikiem 2:2 zakończyło się sobotnie starcie Polanina Strzałkowo i Avii Kamionki. Decydująca bramka padła w ostatniej akcji meczu.
Po rundzie jesiennej Avia z bezpieczną przewagę punktową celuje w awans do IV Ligi. Od początku meczu to goście narzucili swój styl gry, a strzałkowianie nastawili się na obronę. Rywale szczególnie groźni byli po swoich rajdach lewą stroną boiska oraz rzutach rożnych.
W 13 minucie mogli objąć prowadzenie, jednak ich strzał zatrzymał się na poprzeczce. Z kolei w 24. groźne uderzenie z dystansu obrobił Bartosz Kordylewski, a chwilę później kolejne minęło jego bramkę. W 30. minucie goście wyszli na prowadzenie wykorzystując błąd w komunikacji strzałkowskiej obrony. Piłka obroniona przez Kordylewskiego niefortunnie odbiła się od Krzysztofa Jackowiaka i wpadła do siatki.
Polanin jeszcze przed przerwą, bo w 43. minucie doprowadził do wyrównania. Po szybkiej i składnej akcji, najpierw zablokowany został strzał Dawida Szymańskiego. Chwilę później piłka trafiła do Piotra Witowskiego, a ten nie dając szans bramkarzowi zdobył gola na 1:1.
Po zmianie stron początkowo goście nieco oddali inicjatywę miejscowym. W 49. minucie strzał Fryderyka Siepielskiego obronił bramkarz z Kamionek. Z każdą minutą Avia zaczynała coraz bardziej dominować. W trzech stworzonych przez siebie okazjach bramkowych jej gracze strzelali jednak niecelnie. Polanin był natomiast coraz groźniejszy w kontratakach. W 82. minucie po jednym z nich prowadzenie gospodarzom dał Siepielski.
Rozpoczęła się nerwowa końcówka. Polanin bronił się skutecznie, jednak z każdą minutą miejscowi coraz bardziej opadali z sił, a wobec naporu gości chcieli dowieźć korzystny wynik do końca. Byli tego bardzo blisko, jednak rywale nie dali za wygraną i w ostatniej akcji meczu zdołali strzelić gola na 2:2. Nie obyło się bez kontrowersji i uwag w kierunku arbitra. Gospodarze mieli do niego pretensje, że kiedy rywale zdobyli gola było już po doliczonym czasie gry. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.
Za tydzień strzałkowianie zagrają na wyjeździe z Lechią Kostrzyn.














































