Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Horror z happy endem w Pyzdrach

Kolejny pełen emocji mecz rozegrali piłkarze strzałkowskiego Polanina. Tym razem jednak starcie okazało się zwycięskie, a nasz zespół pokonał na wyjeździe Wartę Pyzdry 5:4. Wysoko wygrali także Czarni Ostrowite.

Już w 3 minucie strzałkowianie prowadzili po rzucie karnym 1:0, a gola zdobył Sebastian Kułaga. Kilku minut później także po jedenastce Warta doprowadziła do remisu. Choć piłka nie wpadła od razu do siatki dobitka Bartłomieja Sodkiewicza okazała się skuteczna.

Kolejne trzy trafienia Michała Walerczyka, Mariusza Szymańskiego i Jakuba Jakuba Jóźwiaka sprawiły, że Polanin na przerwę schodził prowadząc 4:1. W drugiej połowie Warta goniła wynik.

Najpierw na 4:2 w 59 minucie gola strzelił Igor Zieliński. Kiedy prowadzenie graczy ze Strzałkowa podwyższył Jóźwiak wydawało się, że jest po meczu. Nic bardziej mylnego.

Do bramki Mariusza Jędrzejczaka w 75 minucie ponownie trafił Bartłomiej Sodkiewicz. W 90, gospodarze mieli rzut karny, a po faulu boisko z czerwoną kartką opuścił Kuba Grzelak. Wówczas kontaktowego gola z 11 metrów  zdobył Sodkiewicz kompletując hat tricka.

Sędzia doliczył 5 minut do regulaminowego czasu gry. Końcówka była bardzo nerwowa jednak gracze Wojciecha Henke ostatecznie dowieźli zwycięstwo do ostatniego gwizdka. 3 maja także na wyjeździe zmierzą się z Orlikiem Miłosław.

Wysoko, bo aż 6:0 u siebie Czarnych Brzeźno pokonali Czarni Ostrowite. Trzy gole zdobył Stawowy, a po jednym trafieniu dołożyli Czapski, Kuźniewski i Marciniak. W kolejnym meczu na własnym boisku gracze Damiana Augustyniaka zmierzą się ze Spartą Orzechowo.

 

FOTO: Archiwum


Brak komentarzy

Dodaj komentarz