Jak dobrać filtr SPF do różnych typów skóry i pory roku?

Filtr to nie tylko ochrona skóry, to konieczność, która wpływa na Twoje zdrowie i bezpieczeństwo. Podpowiadamy, jak dobrać SPF do swojego typu skóry i pod kątem pory roku, bo lato nie jest jedynym momentem, gdy trzeba używać filtrów! 

Filtr SPF a typ skóry – jak nie przesadzić, ale również nie lekceważyć? 

 

Najpierw sprawdź, jaki masz typ skóry i pod tym kątem dopasuj SPF: 

  1. Skóra sucha – łuszcząca się, swędząca, matowa. Dla takiej skóry odpowiedni SPF to filtr chemiczny – lepiej się rozprowadza, mniej osadza się w porach i zagłębieniach. Najlepsza forma to kremowa, masełkowa, np. z dodatkiem masła shea czy emolientów, zaś ochrona pomiędzy 30 SPF w mieście a 50 SPF w naturze. 
  1. Skóra trądzikowa i tłusta – najbardziej nada się tzw. filtr mineralny albo hybrydowy, czyli mineralno-chemiczny – tego typu produkty mniej zapychają, niż filtry typowo chemiczne, dzięki czemu unikniesz wyprysków. Tu także celuj w 30 SPF w mieście, 50 SPF w mocnym słońcu lub przy podrażnionej skórze.
  1. Skóra wrażliwa, atopowa, naczynkowa – wybieraj filtry mineralne, fizyczne, które nie penetrują uwrażliwionej, podrażnionej skóry. Z reguły warto zawsze celować w SPF 50, bo taki typ skóry nie toleruje promieni słonecznych w nawet niewielkiej dawce. 

 

Filtr dobieraj tak, jak dobiera się pieluchy dla dziecka – nie tylko pod kątem rozmiaru, ale także tego, jak skóra reaguje na dany produkt.

Filtr a pora roku – dlaczego zimą też jest istotny?

 

Zimą słońce również świeci – co prawda mniej intensywnie, niż latem, nie oznacza to jednak, że indeks szkodliwego promieniowania UV magicznie spada. Chmury filtrują słońce, ale zdarza się, że nawet 80% promieniowania dociera do nas w niezmienionej formie! 

Ponadto zimą słońce odbija się od śniegu – wiedzą o tym między innymi narciarze czy amatorzy górskich spacerów, którzy doznali… poparzeń słonecznych na twarzy podczas pobytu na stokach czy zboczach. 

 

Co prawda zimą nie eksponujesz tak dużej ilości ciała, jak latem, jednak odsłonięte miejsca jak twarz zawsze musisz potraktować odpowiednią dawką SPF – wysoką! Wybieraj produkty nieco cięższe, o tłustszych formułach. Filtr dopasowuje się tak, jak mleka dla dzieci – nie jako jeden produkt na całe życie, a jako różne odsłony w zależności od potrzeb. 

Ruch, pot i makijaż – jak pogodzić to z SPF? 

Kiedy pocisz się podczas wysiłku fizycznego czy z powodu upału, pamiętaj o tym, żeby reaplikować filtr co jakiś czas – w przypadku silnego słońca może to być nawet okres co godzinę. 

Podobnie jeżeli postanowisz wykąpać się w wodzie. Choć większość filtrów jest wodoodporna, warto i tak na wszelki wypadek uzupełnić warstwę środka na skórze. Istnieją także specjalne kremy SPF pod makijaż, dzięki którym jednocześnie zachowujesz ochronę i nie musisz martwić się o to, że make-up spłynie czy nie będzie się trzymał. 

 

Na rynku są także dedykowane kremy BB, które łączą w sobie filtry z podkładem – jeden kosmetyk, podwójne działanie. 

Pamiętaj, aby nie bagatelizować kwestii ochrony przeciwsłonecznej – to naprawdę istotne dla Twojego zdrowia! 

 

*artykuł sponsorowany