A co ma do tego Komisja zajmująca się uzależnieniami? Chyba, że za to spotkanie zapłaci komisja, to już będzie przegięcie. Odpowiedz
Jedna odpowiedź
A co ma do tego Komisja zajmująca się uzależnieniami? Chyba, że za to spotkanie zapłaci komisja, to już będzie przegięcie.