Szkoła Podstawowa nr 1 w Słupcy otworzyła swoje drzwi. Wszystko po to, by rodzice dzieci, które od tego roku szkolnego uczęszczają do placówki, mogli zobaczyć, jak ich pociechy na co dzień sobie radzą.
Szkoła otworzyła drzwi we wtorek 16 lutego. – Otwarte zajęcia dla rodziców są po to, by mogli oni zobaczyć, jak ich dziecko pracuje, jakie umiejętności już posiada, jak funkcjonuje na tle całej klasy – mówiła dyrektor słupeckiej „jedynki”, Grażyna Makowska. Spotkanie dla rodziców i dzieci było też okazją do tego, by placówkę odwiedzili ci, którzy nie podjęli jeszcze decyzji, czy od września puścić sześcioletnią pociechę do szkolnej ławki. – Zaprosiliśmy rodziców z trzech przedszkoli, aby przyszli zobaczyć nie tylko wyposażenie w sensie zgromadzonych pomocy, jak wygląda wewnątrz baza szkoły, ale by mogli się też przyjrzeć w jaki sposób są przeprowadzane u nas zajęcia. Najprościej jest przyjść do nas wtedy, kiedy są również rodzice, którzy posłali dzieci do szkoły w wieku 6 lat. Nic tak nie przemawia, jak drugi rodzic, który ma pewne doświadczenie – dodała dyrektor Makowska. Ze względu na dużą liczbę klas, otwarte zajęcia podzielono na dwa spotkania. W przyszłym tygodniu będzie kolejna okazja do tego, by zobaczyć swoją pociechę w klasie. Drzwi otwarte zaplanowano w placówce na wtorkowe popołudnie.





