Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Kiełbowicz pyta radnych jak żyć?

Na ostatniej sesji Rady Miasta po raz kolejny głos zabrał Andrzej Kiełbowicz, były pracownik słupeckiego urzędu, który oprócz kilku uwag dotyczących spraw samorządowych mówił także o swoich sprawach osobistych.

Przypomnijmy, że Andrzej Kiełbowicz jeszcze jakiś czas temu na pół etatu obsługiwał miejski monitoring. Niedawno otrzymał wypowiedzenie. W ostatnich wyborach samorządowych ubiegał się o mandat radnego z komitetu wyborczego Prawica razem dla Słupcy. To nie pierwsze wystąpienie mieszkańca miasta podczas sesji, w którym krytykuje on działania lokalnego samorządu. Tym razem Kiełbowicz skrytykował Informator Słupecki zarzucając jego wydawcy, że nie aktualizuje na bieżąco internetowych wersji czasopisma dostępnych na stronie miasta i Miejskiego Domu Kultury. –Kto jest odpowiedzialny za strony Miejskiego Domu Kultury i Urzędu miasta?– pytał Kiełbowicz, który zasugerował także radnym, aby obrady podczas każdej sesji nagrywać i umieszczać w internecie tak, aby każdy z mieszkańców mógł je potem obejrzeć. Na zakończenie swojego wystąpienia Andrzej Kiełbowicz odniósł się do swoich spraw prywatnych.

 

 

Jego wystąpienia nikt nie skomentował.


Najnowsze komentarze
  • do śmiechu to mi jest jak Pan Andrzej chce pracować w Urzędzie Miasta… czym on ma się tam zająć ? Ja tez bym chciał sobie w urzędzie pracować siedzieć po 8h w pracy a nie jeździć po delegacjach. Malo tego jeszcze nigdy nie dal mi nikt pieniędzy nawet PUP wiec niech Pan nie płacze nad saba i zamiast chodzić po zebraniach rady miasta poszukać PAN pracy. Może ZAZ Spółdzielnia inwalidów Konspol lub któryś z marketów tam cały czas jest zapotrzebowanie na ręce do pracy. Pozdrawiam

  • jak nie ma pomysłu na siebie niech zostanie politykiem, niech sobie poda reke z Nowakiem

Dodaj komentarz