Dwa medale na zawodach kulturystycznych, jakie odbyły się w ostatnim czasie zdobył pochodzący z Ratynia w Gminie Lądek Tomasz Kaczmarek.
W dniach 10-11 lipca wystartował w Sopocie. Tam zajął zajął drugie miejsce w kategorii plażowej sylwetki atletycznej oraz trzecie w kulturystyce do 90 kg. Z kolei 18 lipca, w Mielnie, wziął udział w Mistrzostwa Europy GPO, nowej federacji działającej wcześniej jedynie w USA.
Występ okazał się bardzo udany. Tomasz zajął pierwsze miejsce w kategorii Athletic Body oraz trzecie w Kulturystyce. Sukcesy nie byłyby możliwe, gdyby nie długie, pełne wyrzeczeń miesiące. – Przygotowania (rekompozycję sylwetki) zacząłem w marcu i trwała około 8 tygodni. Następnie od maja aż do zawodów przeszedłem w redukcję tkanki tłuszczowej. Na tym etapie będę do kolejnych zmagań. W planach są Otwarte Mistrzostwa Pomorza w Kulturystyce, które odbędą się 28 sierpnia na Helu. To jednak nie ostatni start w tym sezonie – mówi Tomasz Kaczmarek, którego plan dnia jest dobrze zaplanowany.
Zaraz po przebudzeniu o 4:15 wykonuje trening cardio od 30 do 45 minut. Po pierwszym z sześciu posiłków rozpoczyna służbę w Powidzu w 4. Regionalnej Bazie Logistycznej z siedzibą we Wrocławiu. Niedługo po niej wykonuje trening siłowy oraz ćwiczy pozowanie, a także ponownie trening kardio. Po powrocie przychodzi czas na szykowanie posiłków na kolejny dzień i odpoczynek.
– Przygodę z siłownią zacząłem w wieku 15 lat z dłuższymi jak i krótszymi przerwami. Na poważnie za kulturystykę zabrałem się w 2016 roku. Od tamtej pory nie mam żadnych dłuższych przerw w treningach. Cały czas, bo około 345 dni w roku przestrzegam też diety – dodaje.
– Swój start w ostatnich zawodach oceniam bardzo dobrze skoro udało mi się stanąć na podium z każdym wyjściem na scenę. Powoli buduję kolejne kilogramy mięśni eliminując najsłabsze elementy sylwetki. Trenuję pozowanie poprawiając prezentację sceniczną, która jest bardzo istotna, bo można świetnie wyglądać, ale nie umieć tego zaprezentować w odpowiedni sposób dla sędziów.
Również w ubiegłym roku udało mi się zdobyć trzecie miejsce w Pucharze Polski i trzecie w Mistrzostwach Polski Federacji NPC w kulturystyce do 90 kg oraz pięciokrotnie czwarte miejsce na innych zawodach. Staram się cały czas zachować progres, rozwijać się, bo najgorsze jest stanie w miejscu, jestem ambitny, zdyscyplinowany, kocham ten styl życia, kocham kulturystykę.
We wszystkim bardzo wspiera mnie Rafał frydrychowicz. Jego wkład w mój sukces jest olbrzymi. Pomaga mi zarówno mentalnie jak i na przykład w pozowaniu, diecie czy treningu – dodaje Tomasz Kaczmarek.
Jak podkreśla jego pasja wiąże się również z wydatkami, które pokrywa z własnej kieszenie. Do współpracy zaprasza wszystkie chętne firmy i osoby, które chciałby wesprzeć jego udział w zawodach.
























