Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Kolejny zwycięski tie-break

Po pełnym emocji meczu zwycięstwo na wyjeździe odnieśli siatkarze SPS Konspol Słupca. Nasza drużyna pokonała WKS Sobieski Żagań 2:3.

Dwa pierwsze sety to pewna wygrana naszego zespołu 18:25. Wówczas do głosu doszli gospodarze. W trzeciej partii zdecydowanie wygrali 25:12. a czwartej 25:15 doprowadzając do tie-breaka.

W nim lepsi okazali się podopieczni Tomasza Robaka triumfując 14:16, a w całym meczu 2:3.-Cóż to było za popołudnie w Żaganiu. Po niezwykle szarpanym spotkaniu, zwyciężamy na arcytrudnym terenie „Wojskowych” 3:2 i zdobywamy bardzo cenne dwa oczka do ligowej tabeli.

Po dwóch wygranych wysoko setach do 18 nic nie zapowiadało horroru, ale zdecydowanie lepsza gra gospodarzy oraz nasz przestój sprawiły, że mecz rozstrzygnął tie-break. W nim udało nam się jednak zachować spokój i zapisać go na swoją korzyść.

Wynik 16:14 na przewagi sprawia, że do do domu wracać będziemy w kapitalnych nastrojach. MVP spotkania ponownie wybrany został Kamil Kulbacki, który na swoim koncie zapisał 20 oczek.Dziękujemy za trzymanie kciuków i do zobaczenia za tydzień-czytamy na stronie SPS-u.

3 grudnia we własnej hali słupczanie podejmą Wilki Wilczyn.

 

FOTO: Archiwum


Najnowsze komentarze
  • Długo nie komentowałem występów drużyny siatkarskiej SPS-u a było sporo wygranych lecz uważałem,że nie bardzo jest co komentować.Zwycięstwa z drużynami z Gubina (chyba najsłabsza), ze Spały (brak doświadczenia) to obowiązek.W trzecim niestety już tak nie było i zwycięstwo tak łatwo nie przyszło a wynik mógł być w drugą stronę…Ostatecznie wynik najważniejszy i też się cieszę z wygranej tak trzymać !!!!
    ale jestem przekonany ,że przy większym zaangażowaniu chłopaków powinno być 3:0 ale….
    Tak naprawdę motywacją do napisania tego komentarza był mecz wczorajszy w Żaganiu z wice-liderem tabeli.Bez względu jak ta gra wyglądała to szacun i duże uznanie dla chłopaków…ale jednakże rodzi się pytanie co się stało,że gospodarz nie został skarcony na 3:0 ? Oczywiście to jest sport i różnie to się może zakończyć ale jak się rozbija rywala w kolejnych setach do 18 to powinno się dążyć do dobicia na 3:0 a nie doprowadzać do piątego zawsze bardzo loteryjnego seta…. i nie przyjmuję tłumaczenia,że przeciwnik się obudził i zagrał super i wygrał następne dwa sety…niestety to tylko może 1/3 prawdy a 2/3 to brak koncentracji i przekonanie to się samo dokończy a to już (dla analizy Sztabu szkoleniowego a przede wszystkim Zawodników bo to Oni grają) inaczej wygląda gdy sety są na styku wtedy rzeczywiście tak to może przebiegać i wtedy był by brak mych wątpliwości….ale chłopaki sukces Was
    wielki ,wygraliście na trudnym terenie (wicelider) super!!! ale pytanie jak byście się czuli i wracali do domu przegrywając V seta?( chyba byłby NIEDOSYT, ŻAL i SMUTEK przynajmniej Ja tak uważam). Na pewno zawsze można by się cieszyć z jednego punktu zdobytego na tak trudnym terenie ale nie sądzę by u żadnego z WAS nie było żalu…
    Teraz czekam na potwierdzenie tej dyspozycji i życzę Wam pewnego zwycięstwa tym bardziej,że to Derby i jestem pełen wiary,że tego dokonacie…Do zobaczenia w sobotę…
    Dla wyjaśnienia…Nie piszę by Kogokolwiek obrażać, nie dokonuję oceny poszczególnych zawodników bo od tego jest sztab szkoleniowy ale oczywiście jeśli chodzi o Sztab to nadal podtrzymuję to co pisałem w poprzednim komentarzu bo trudno mieć większe uwagi do trenera który ma do dyspozycji chłopaków 25-30 letnich już lepiej-gorzej ukształtowanych i nie tak łatwo to prowadzić Ci zawodnicy mają ……
    Ale Panowie wierzę w WAS do boju!

    Niestety ale zauważam,że prowadzenie zespołu juniorów (może i przy dużym zaangażowaniu Trenera) ale jest nie do końca super…to są już chłopaki w wieku nie wiem ale ok 16-17 lat i tu już potrzeba bardziej intensywnego treningu by stali się przynajmniej dobrymi siatkarzami.Z tego co się orientuję to nie są nowicjusze tylko chłopaki prowadzeni od 6-8 klasy przez trenera ,zawodnika…Panowie nie zgubcie następnej grupy chłopaków ze Słupcy….życzę owocnej pracy i życzę by za rok dwa choć jeden może dwóch zasiliło pierwszy zespół SPS-u. Pozdrawiam i życzę sukcesu w prowadzeniu naszej młodzieży…. amator siatkówki

  • Po co się zastanawiać co by było gdyby.

  • Brokuł to przodek Kalafiora z kapustowatych więc zachowując logikę może jesteś starszym kibicem (może nawet byłym siatkarzem) ale wtedy skąd ta obojętność na poruszony temat? albo z młodszego a wtedy rozumiem nic się nie stało, drużyno nic się nie stało….. Pozdrawiam przodka!

Dodaj komentarz