Głos w sprawie tematu stwierdzenia wygaśnięcia mandatu dwóch słupeckich radnych, podczas dzisiejszej komisji zabrała radna, Katarzyna Rybicka.
O sprawie pisaliśmy TUTAJ. Na środowej sesji cała Rada pochyli się nad sprawą wygaszenia mandatów radnych Barbary Biskupskiej – Sobolewskiej i Radosława Węglińskiego. To efekt anonimowego pisma skierowanego do Wojewody i Przewodniczego Rady Miasta. Jego autor zarzuca w nim wspomnianym radnym brak stałego zamieszkania na terenie Gminy Miejskiej Słupca. To zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa może skutkować pozbawieniem mandatu.
– Ktoś się bardzo postarał dłubiąc w naszych oświadczeniach, kto i gdzie jest zameldowany i zamieszkuje. W przypadku Basi, która jest radną chyba czwartą kadencję nic się nie zmieniło. W przypadku Radka, który został wybrany jako radny po raz pierwszy myślę, że mieszkańcy nie wybraliby tych osób, gdyby nie były one związane ze Słupcą. Bo jak można wybrać radnego miejskiego, który nie mieszka w Słupcy, bo ma właśnie dom na Grobli, czy w Koszutach, czy Piotrowicach, czy gdzie tam te domy są.
Dla mnie to jest aż nie pojęte, że ktoś się tak bardzo postarał, żeby znaleźć sobie taką furkę, a może da się wyeliminować tych dwoje radnych , bo ja uważam, że to jest tylko i wyłącznie po to, bo po co? Skoro tyle lat Basia jest radną i nikomu nie przeszkadzało, że jest dwojga nazwiska, ma męża i ma inny dom i nagle teraz?
A Radek? Wszyscy wiedzą gdzie mieszka, gdzie pracuje. Ja nie wiedząc jeszcze, że będzie radnym zawsze wiedziałem, że ten pan pracuje w takim i w takim sklepie. Sami też wiemy, że w pracy jakiejkolwiek spędzamy większość swojego życia, więc jeżeli praca nas wiąże z tym miastem, no to chyba nic silniejszego, nie mówię już o wszystkich koligacjach rodzinnych.
Oczywiście, że to jest bezzasadne, ale ktoś bardzo się postarał, żeby próbować wyeliminować radnych w taki właśnie sposób – mówiła radna Katarzyna Rybicka. Podobnie jak na poniedziałkowej komisji wszyscy radni poparli proponowaną uchwałę. Z głosowania wyłączeni byli sami zainteresowani. Jeśli tak samo radni zagłosują na sesji wówczas Barbara Biskupska – Sobolewska i Radosław Węgliński zachowają swoje mandaty.
Czy radni naruszyli przepisy? Będą głosować na nad wygaszeniem ich mandatów.






5 Responses
Rozumiem, że według Waszej logiki jak ktoś pracuje w Poznaniu, Wrześni czy w Koninie to może być tam radnym? Kit, że mieszka w Słupcy…. dostosowujecie przepisy pod siebie.
To tak jak bycie radnym wybieranym z danych ulic. Machowiak radny z bloków mieszkający na Kościuszki, Matelski radny wybrany z bloku na Niepodległości a tak na prawdę mieszka na Słowackiego.
Nie wiem gdzie mieszkają poszczególni radni i nie jest to oczywiste. A jeśli ktoś kandyduje na radnego danego miasta to powinno być oczywiste że tu mieszka. Skoro pracuję w Poznaniu to mam być radnym Poznania- absurd.
Na podstawie art. 10 § 1 pkt 3 oraz art. 11 § 1 pkt 5 Kodeks wyborczy w związku z art. 23 ust. 1 Ustawa o samorządzie gminnym obowiązujące przepisy jednoznacznie wskazują, że radny musi zamieszkiwać na terenie danej gminy, może natomiast mieszkać w innym okręgu niż ten, z którego został wybrany, a jego mandat ma charakter ogólnogminny, co oznacza, że reprezentuje wszystkich mieszkańców gminy, a nie wyłącznie mieszkańców swojego okręgu.
Jesteście radnymi miasta Słupcy, a nie jakiegoś okręgu, weźcie się w końcu ogarnijcie 🙉
P. Lolo przecież powyższy komentarz „Radnego” to właśnie stwierdza. P Lolo warto czytać dokładniej.