„Mamy nadzieję, że za rok będzie tak samo dobrze, a być może będzie jeszcze lepiej”

W środę 27 sierpnia rozegrana zostałą ostatnia, finałowa kolejka Słupeckiej Letniej Ligi Streetball.

– W tym roku uczestniczyło w niej kilkanaście drużyn w kategoriach Open, Szkół Średnich i Podstawowych. Spotykaliśmy się w każdą środę o godzinie 18:00 na Orliku natomiast wyjątkowych sytuacjach przy niepogodzie graliśmy w hali MOSiR w Słupcy.

Mecze były bardzo wyrównane i każdy zespół walczył o każdy punkt ponieważ wszystkie wyniki wpływały na ogólną klasyfikację w tabeli. W tym roku pojawiło się wiele nowych twarzy i drużyn, więc bardzo się cieszymy z tej sytuacji.

Liga była współfinansowana ze środków Starostwa Powiatowego w Słupcy jak także Gminy Miejskiej w Słupcy, współorganizatorem również był MOSiR. Na zakończenie drużyny otrzymały puchary oraz vouchery podarunkowe.

Ilość drużyn i zawodników z roku na rok jest coraz wyższa i mamy nadzieję, że za rok będzie tak samo dobrze, a być może będzie jeszcze lepiej. Kolejny nasz projekt to SALK. Od października zaczynamy amatorską ligę tym razem 5 na 5 na którą zapraszamy do kibicowania i oglądania poszczególnych meczów, które będą dostępne także na naszym kanale YouTube.

W kategorii Open pierwsze miejsce udało się zdobyć weteranom. Triumfowały Okrutne Rzeźniki, drugie miejsce zajęły Klamerki Słupca, a trzecie Jezioraki Strzałkowo. Na kolejnych pozycjach plasowały się Lądek, Września, Green Goblins, Ich Troje, STRZ, Gnojaki, Bazinga, Senegscy Bracia Bary and Gary, Obojętnie, Cieninskie Powery.

Natomiast w kategorii Szkół Średnich na pierwszym miejscu znalazły się Jezioraki, na drugim Klamerki natomiast na trzecim Lądek. Kolejne pozycje zajęli Ich Troje, Bary And Gary, Cieninskie Powery, Bazinga, STRZ, Znicze Giewonta.

W kategorii Szkół Podstawowych na pierwszej pozycji uplasowały się Znicze Giewont, na drugiej Cienińskie Powery, na trzeciej Golaki, a na czwartej Ladys – relacjonuje prezes STK Grom, Krzysztof Filipiak.

 

 

FOTO: Janusz Wiśniewski/Urząd Miasta w Słupcy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *