Na mistrzostwo muszą jeszcze poczekać. Liderki z Warszawy przegrały w Słupcy.

Na własnym boisku zawodniczki Słupczanki Słupca pokonały KKP Warszawa.

W pierwszej połowie spotkanie było dość wyrównane. Jako pierwsze na prowadzenie mogły wyjść zawodniczki Tomasza Kowalskiego, jednak strzał z głowy po rzucie rożnym Oliwi Krysińskiej okazał się niecelny. W 25 minucie obok bramki uderzyła Maja Pacholska.

Oba zespoły trafiły do swoich bramek, jednak dwa razy odgwizdano spalonego. Na sześć minut przed końcem bramkarkę rywalek bez powodzenia próbowała lobować Krysińska, a chwilę później w groźnej sytuacji zawodniczek z Warszawy interweniowała Zuzanna Zmyślona.

Tuż po przerwie po podaniu Dominiki Głuszkowskiej piłkę z najbliższej odległości do siatki skierowała Oliwia Kuras. Po zdobyciu gola przewagę miały nasze piłkarki, a w 64 minucie gola na 2:0 zdobyła Maja Pacholska.

Rywalki ruszyły do ataku i pięć minut później były bliskie zdobycia gola, jednak piłka odbiła się o poprzeczkę. Bramka dla KKP Warszawa padła jednak w 69 minucie. W 76 ponownie niecelnie z dystansu uderzała Oliwia Krysińska, a strzał Mai Pacholskiej obrobiła bramkarka z Warszawy.

Mimo nerwowej końcówki to Słupczanka zapisała na swoim koncie komplet punktów i sprawiła, że przyjezdne muszą jeszcze poczekać na świętowania mistrzostwa. W niedzielę u siebie nasza drużyna zagra z Fuksem Pułtusk.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *