Remisem 1:1 zakończyło się kolejnej ligowe starcie Polanina Strzałkowo. Nasza drużyna zremisowała u siebie z Polonią II Środą Wielkopolską.
Przez większość meczu grę prowadzili goście. Kiedy już jednak tworzyli swoje sytuacje bramkowe brakowało im celnych uderzeń na strzałkowska bramkę. Pierwszy strzał oddali w 13. minucie, a chwilę później piłkę nad bramką gości posłał Michał Mól. Rywale dwukrotnie strzelali jeszcze niecelnie w 16. minucie, a w 19. ich uderzenie obronił Bartosz Kordylewski. Po zamieszaniu w polu karnym Polanina piłka trafiła też w słupek.
Najlepszą okazje na zdobycie gola dla graczy Andrzeja Stefańskiego w 36. minucie miał Daniel Bartkowiak, jego uderzenie zmierzające do bramki trafiło jednak w obrońcę ze Środy Wielkopolskiej. Jeszcze przed przerwą goście ponownie strzelali obok bramki. Po zmianie stron w 52. minucie w bardzo groźnej sytuacji sam na sam, Polanina ponownie ratował Kordylewski.
W drugiej odsłonie mecz się nieco wyrównał. Oba zespoły prowadziły otwartą grę dążąc do zdobycia gola. Niecelnie na bramkę Polonii po składnych akcjach uderzali Michał Lorencki i Fryderyk Siepielski. W 79 minucie przyjezdni dopięli jednak swego. Po błędzie strzałkowskiego bramkarza, strzał zza szesnastki znalazł drogę do siatki. Piłka przeleciała pod ramieniem interweniującego golkipera i było 0:1.
Strzałkowianie nie zwiesili jednak głów i już dwie minuty później wyrównali za sprawą wprowadzonego w drugiej połowie na plac gry Sebastiana Jasiaka, który głową zdobył gola na 1:1. Kilka minut później w kolejnej groźnej sytuacji uderzał też w boczną siatkę. W samej końcówce ponownie przed stratą gola swój zespół ratował bramkarz Polanina. Mimo emocjonującej końcówki mecz zakończył się podziałem punktów.
W sobotę Polanin zmierzy się w Słupcy z tamtejszym SKP.



































