Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Nie taki Salos straszny

W meczu inaugurującym rozgrywki siatkarskiej III ligi 1:3 swoim rywalom ulegli siatkarze SPS Słupca. Faworyzowany Salos Ostrów Wielkopolski tego dnia był jednak w zasięgu naszych siatkarzy.

Pierwszy set zaczął się bardzo dobrze dla miejscowych, którzy prowadzili już nawet 10:3. Goście zorientowali się co się dzieje i zaczęli odrabiać straty. Stało się to jednak zbyt późno ponieważ słupczanie sięgnęli po swoje wygrywając pierwszą partię 25:21. W drugiej zawodnicy z Ostrowa wyciągnęli wnioski ze swoich błędów i zaczęli grać bardzo dobrze. Zespół do niedawna występujący w II lidze nie pozostawił szans swoim rywalom ogrywając ich 15:25. Decydujące o końcowym wyniku okazały się być dwie kolejne partie. W trzeciej SPS gonił wynik aż do stanu 11:11, potem było nawet 16:16, 18:18 i 24:24. Końcówka była emocjonująca, a wynik trzeciego seta pozostał sprawą otwartą. Niestety w decydującej akcji Michał Torzewski źle wystawił piłkę Mikołajowi Kurkowi, a ten zepsół swój atak. Wykorzystali to goście, którzy z zimną krwi wygrali kolejnego seta. Słupczanie chcąc walczyć w tie breaku musieli wygrać w kolejnym i ta sztuka prawie im się udała. Końcówka jak zwykle dostarczyła sporo emocji licznie zgromadzonym kibicom. Podobnie jak wcześniej kilka razy dochodziło w niej do remisów. 23:23, 24:24, czy też 25:25. Proste błędy po raz kolejny dały jednak wygraną graczom z Ostrowa 25:27, a w całym meczu 1:3. Po spotkaniu rozmawialiśmy z debiutującym na ławce trenerskiej SPS-u Jackiem Smuszkiewiczem.

 

 

II kolejka

SPS Słupca – SALOS Ostrów Wielkopolski 1:3
(25:21, 15:25, 24:26, 25:27)
Kaniasiatka Gostyń – UKS 9 Leszno 2:3
(27:25, 17:25, 25:21, 23:25, 11:15)
UKS Środa Wielkopolska – Astra Krotoszyn 0:3
(22:25, 21:25, 19:25)
Barycz Janków Przygodzki – MOS Czarni Ostrowite
przełożony na 29.11
Wilki Wilczyn II – Liskowiak Lisków 3:1
(25:22, 19:25, 25:20, 25:23)

FOTO: Twoja Słupca.pl/Jakub Zomerfeld

 

 


Brak komentarzy

Dodaj komentarz