Odwołany za legitymację PSL-u

Nie milkną echa kadrowej rewolucji, do której doszło w ubiegłym tygodniu w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wypowiedzenie otrzymał m.in. kierownik biura powiatowego ARiMR w Słupcy Jacek Szczap.

W miniony czwartek w całej Polsce zorganizowano spotkania z kierownikami powiatowych biur Agencji, aby wręczyć im odwołania. W związku z tym, że kierownicy zatrudniani są na podstawie powołania oznacza to, że w każdej chwili mogą zostać zarówno powołani jak i odwołani z zajmowanego stanowiska. Tak też stało się tym razem i w jednej chwili pracę straciło ponad 200 kierowników powiatowych Agencji. Wśród nich był Jacek Szczap, który pełnił tę funkcję w słupeckiej placówce. – Chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy pomagali mi w niełatwej roli Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Słupcy. Od 4 lutego zostałem zwolniony z pełnienia tej misji, bo tak do tego podchodziłem. Nie mam do nikogo żalu, a jedynie dług wdzięczności do wszystkich życzliwych ludzi, których było wielu w ciągu prawie ośmiu lat bycia Kierownikiem – napisał na swoim profilu na Facebooku.

Pod tekstem szybko pojawiło się wiele komentarzy, wszystkie w bardzo życzliwym tonie. Nie zabrakło także i tych, którzy za takie decyzje mocno skrytykowali obecne władze. – Jest mi niezmiernie przykro , że akurat takich ludzi jak Pan dotyka ” filozofia ” obecnej ekipy rządzącej – czytamy w jednym z komentarzy. Już nie na Facebooku, a w oficjalnym oświadczeniu, sprawę skomentował też poseł Prawa i Sprawiedliwości z naszego okręgu Krzysztof Ostrowski. – Wymiany kierowników trzeba było się spodziewać. Wszak Agencje Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa gospodarują ogromnym majątkiem, a ich rola dla rolnictwa oraz wsi jest nie do przecenienia. W tych działaniach nie ma żadnych elementów rewanżu, czy zemsty politycznej. To normalne, że partia, która wygrała wybory, chce, żeby ważni urzędnicy, a za takich uważam powiatowych kierowników ARiMR realizowali jej politykę w tym zakresie. W tym konkretnym przypadku dobrze wiemy w jaki sposób wyglądało obsadzanie stanowisk w powiecie słupeckim. Właściwie od kierownika do sprzątaczki, każdy musiał mieć legitymację PSL. Kierownik słupeckiej ARiMR też był mocno zaangażowany w politykę ludowców. Był kandydatem z list PSL w wyborach samorządowych, aktywnie uczestniczył w kampaniach wyborczych. Nie podważam jego kompetencji, ale nowa władza mogłaby mieć do tak zaangażowanego urzędnika ograniczone zaufanie – czytamy. Kto zastąpi Jacka Szczapa na stanowisku kierownika biura powiatowego póki co nie wiadomo. Decyzję w tej sprawie najprawdopodobniej poznamy niebawem.

 

7 Responses

  1. PSL doprowadziło nasze miasto do ruiny! Nic tu nie ma tylko chodniki.
    Miasto umiera – przykre ale prawdziwe.

    1. Co do chodników to tych dobrych z kostki brukowej to też prawie nie ma !!!
      A są miejsca że ich w ogóle nie ma !!! A o drogach i reszcie to szkoda pisać i gadać ! Tak rządzi PSL w Słupcy ! Wystarczy jechać na wieś Strzałkowo i zobaczyć gospodarność bezpartyjnych włodarzy !

  2. Boże co za ludzie!! Czy Wy nie widzicie jak już Słupca się zmieniła czy tylko udajecie?? Jak się nie na do czego doczepić to najlepiej szukać dziur w chodnikach! Nieważne, że ulica po ulicy są ciągle remontowane. A miasto umiera nie przez ludzi rządzących a poprzez mentalność mieszkańców. Gdyby co miesiąc wystąpił zespół disco polo zapewne dopiero wtedy większość osiągnęlaby szczyty kulturalne.

  3. Kompletnie nic nie robią tylko obiecują przed wyborami a pózniej nic.Pierwszy przykład gdzie jest boisko przy szkole nr 3.Drugi przykład 12 lat temu miasto sprzedało 8 działek miedzy ul Kruczkowskiego a Prusa konkretnie ul Asnyka wyznaczli drogę polną bez utwardzenia i do tej pory nic.TAK WŁASNIE W SŁUPCY WŁADZA PSL

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *