Chłód i śnieg im nie straszny. Przez Słupcę już po raz czwarty przeszedł Orszak Trzech Króli.
Wszystko rozpoczęło się o godzinie 15:00, kiedy kolorowe orszaki wyruszyły z trzech słupeckich parafii. Każdy z nich symbolizował inny inny kontynent: parafia pw. św. Leonarda – Europę, parafia pw. bł. Michała Kozala – Azję, a parafia pw. św. Wawrzyńca – Afrykę.
Pod kolumną, wszystkie orszaki połączyły się w jeden i wspólnie przemaszerowały na Plac Wolności. -Ten pochód ma wymiar symboliczny i jest świętem radości- mówił Ks. Krzysztof Szkpek, wikariusz z parafii p.w. św. Wawrzyńca.
Razem z trzema królami ulicami miasta maszerowali także mieszkańcy wyśpiewując kolędy. Nie odstraszyła ich mroźna zimowa aura. Przy szopce na słupeckim rynku zebrani celebrowali radość z Narodzenia Pańskiego poprzez wspólne kolędowanie.
*materiał sponsorowany





