Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Pielęgniarki ze Słupcy prostują. Nie otrzymujemy dodatkowych pieniędzy za walkę z COVID-19.

W środę na naszym portalu opublikowaliśmy informację o zwiększeniu dodatków, jakie dla personelu medycznego walczącego z koronawirusem planuje Rząd.

Dziś na naszą redakcyjną skrzynkę otrzymaliśmy oświadczenie Personelu Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy w Słupcy. Wynika z niego, że pielęgniarki pracujące na wpspomnianym oddziale nie otrzymywały do tej pory dodatkowego wynagrodzenia z tego tytułu.

-W związku z informacjami, które docierają do lokalnej społeczności o dodatkach pieniężnych dla personelu medycznego zaangażowanego w walkę z koronawirusem, chciałybyśmy umieścić sprostowanie.

My pielęgniarki pracujące dotychczas na Oddziale Chorób Płuc i Gruźlicy w Słupcy przekształconym na odcinek zakaźny- nie otrzymywałyśmy i nie otrzymujemy do dnia dzisiejszego dodatkowej gratyfikacji pieniężnej za wykonywane świadczenia.

Uprzejmie Państwa prosimy o nieumieszczanie w przestrzeni publicznej niesprawdzonych i nieprawdziwych informacji, które są wobec nas bardzo krzywdzące. Nadmieniamy, że personel oddziału na co dzień spotyka się z uznaniem i szacunkiem pacjentów dla naszej pracy.

Z poważaniem, Personel Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy w Słupcy- czytamy w nadesłanym mejlu.

 

Aktualizacja: Po publikacji informacji kolejną wiadomość wysłała do nas Przełożona Pielęgniarek SP ZOZ w Słupcy.

-W nawiązaniu do artykułu prasowego z dnia 23 października 2020 r. uprzejmie wyjaśniam, że pielęgniarki i pracownicy Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy pracujące z pacjentami zakażonymi SARS-CoV-2 w SP ZOZ w Słupcy będą otrzymywały wraz z wynagrodzeniem dodatki wynikające z umowy z NFZ w pełnej wysokości. Podpisano umowę i przygotowane są aneksy pracownicze, które obejmują dodatkowe wynagrodzenie od czasu przejęcia pacjentów z rozpoznaniem COVID-19.

Personel od początku uzyskał gwarancję uzyskania dodatkowych przychodów. Niezależnie i dodatkowo dyrektor SP ZOZ w Słupcy przyznał personelowi medycznemu pracującemu na odcinku obserwacyjno-zakaźnym dodatki (premie) na czas walki z pandemią. Personel otrzymał stosowne aneksy do umów na tę okoliczność.

Gdy aktualnie procedowane zapisy ustawowe wejdą w życie i będą już obowiązywały to personel otrzyma jeszcze dodatki w zwiększonej formie, adekwatnie do obowiązujących przepisów prawa.

W tym miejscu wyrażamy wdzięczność i podziw dla personelu, niosącemu pomoc chorym, z pełnym profesjonalizmem, poświęceniem i zaangażowaniem- pisze w swojej wiadomośc Maria Grzelak, Przełożona Pielęgniarek SP ZOZ w Słupcy.

 

Większe wynagrodzenie dla medyków walczących z koronawirusem


Najnowsze komentarze
  • Pielęgniarki mają rację, to co proponuje ustawa to co innego niż stan aktualny. Dopiero po wejściu w życie ustawy dostaną więcej a teraz mają to co z NFZ + premie. Trzeba zatem czekać, żeby szybko ustawa weszła w życie to dostaną jeszcze więcej.

    • Ratownicy medyczni będący na pierwszej linii frontu także nie otrzymali żadnego dodatku Covid.

      • Sprzedawcy też nie dostali.

    • Szanowny Panie Rozsądny.
      Chciałam zdementować Pana komentarz.
      Informuję Pana, iż jak wspomniałyśmy w powyższym artykule nie otrzymałyśmy, jak Pan pisze “to co z NFZ + premia”.
      Życzę zdrowia.

      • Skoro ten zakazny jest od kilku dni to wypłata jest u was codziennie, co tydzień czy co miesiąc ?

      • Takie Oddziały są teraz w większości powiatów, to nowość. Pokaż więc gdzie w którym powiecie pielęgniarki już dostały skoro to się zaczęło kilka dni !!!!!!!???!!!!

  • Ciekawe kiedy te obiecane pieniądze trafia do pielęgniarek. Kobiety w pierwszej linii ognia ryzykują życie i zdrowie swoje i swoich rodzin a otrzymują często marne grosze. Wstyd.

  • Bardzo bliska mi osoba jest pielęgniarką pracującą na pierwszej lini frontu w słupeckim szpitalu. Wiem, ile poświęcenia i trudu, ale też serca, wkłada w swoją pracę. Przykro mi jest, gdy czytam nieprawdziwe informacje o rzekomych podwyżkach dla pielęgniarek- nic takiego nie miało miejsca. Te ciężko pracujące Panie w pełnym wyposażeniu (kombinezon+okulary+przyłbica+maseczka+buty ochronne+fartuch ochronny) przez wiele godziny, powinny zostać wynagrodzone za swoją walkę. Jestem pełna uznania dla nich.

  • Ktoś tu się ewidentnie, celowo mija z prawdą. Wstyd!!! Bliska osoba z mojej rodziny pracuje na oddziale, wiem doskonale ile ta walka wymaga poświęceń, wyrzeczeń, nerwów ze stali i odporności psychicznej! Tym bardziej te fałszywe informacje mnie zażenowały i zdenerwowały – to zwykłe pomówienia! Pielęgniarki nie dostały żadnych dodatków czy podwyżek z racji COVID-19, a jak najbardziej na nie zasługują!!!

  • Wstyd! Ktoś tu sobie robi niezły marketing na podawaniu fałszywych informacji! Pielęgniarki nie dostają dodatków, premii czy podwyżek z tytułu COVID-19, to wszystko kłamstwa. Żenada!

  • Jestem pełen uznania dla pracy personelu medycznego naszego szpitala. Państwa postawa zasługuje na najwyższy szacunek i odpowiednią gratyfikację finansową. Wszelkie komentarze, które w nieprawdziwym świetle ukazują Waszą pracę, ale też tendencyjnie i fałszywie oddziałują na opinię społeczną, aby wykazać brak zainteresowania władz powiatu, czy dyrekcji szpitala, proszę traktować jako obrzydliwe kłamstwo. Pieniądze, które się Państwu należą, zostaną wypłacone natychmiast, gdy będzie to formalnie możliwe.

    • Czy mógłby Pan łaskawie wskazać, które komentarze według Pana należy traktować jako obrzydliwe kłamstwo? Obrzydliwe jest wprowadzenie w błąd mieszkańców powiatu i wpajanie ludziom, że pracownicy medyczni walczący z COVID są dodatkowo z tego tytułu wynagradzani. Pojawiły się już nieprawdziwe informacje, o domniemanym otrzymywaniu przez pielęgniarki wynagrodzenia wyższego o 50%. Następnie zostały one usunięte. Kto więc wprowadza ludzi w błąd? Na pewno nie osoby, które walczą o godziwą zapłatę dla osób walczących o życie chorych na covid.
      Porażka!

  • Panie Pielęgniarki z oddziału płucnego, doskonale wykonują swoje obowiązki, są pełne empatii i każdego pacjenta bez wyjątku traktują z godnością. Niech dyrektor szpitala pomyśli o godziwym wynagrodzeniu dla nich, bo na ich ciężkiej i niebezpiecznej pracy zbija kapitał wizerunkowy i polityczny.

    • Dyrektor to od poczatku pandemii na tym oddziale to się nie pojawił. Obsługuje tylko przez telefon. zero szacunku do personelu. Za co Ci ludzie pieniadze biorą…

  • Szkoda tylko że personel uzyskał tę gwarancje dodatkowych środków pieniężnych dopiero w dniu dzisiejszym, a od marca bieżącego roku pracuje z pacjentami z podejrzeniem i zarażonych wirusem SARS-CoV-2.

    • NFZ przekazuje środki dopiero gdy oddział jest zakaźny i są łóżka do leczenia COVID. Tylko wówczas są dodatki a pacjentów z podejrzeniem to leczą wszyscy a nie wszystkim dodatki zakaźne się należą.

    • Nie pisz nieprawdy.

  • Hmmm dla pielegniarek sie placi jak to formalnie mozliwe a dla lekarzy jest konkurs na kwoty 8 krotnie wyzsze niz srednia krajowa. Taki typ siedzi w zamknieciu, nie obsluguje chorych, nie bierze wymazu na testy bo nie umie i wysyla do tego pielegniarki mimo ze to lekarz powinien brac wymaz. smiech na sali. Jak by Pan tak pracowal, albo ktos z Pana rodziny to by Pan rozumiał. Tak naprawde w tym cały systemie też się Pan wpisuje w te rządy bo co Pan niby innego robi, jak nie reprezentuje działania z partii.
    Zapomnieliscie wszyscy wy niżej czy tam wyżej na górze waszej hierarchii ze jestescie slugami dla ludu, nie odwrotnie. i piastujecie tą funkcje bo ludzie was wybrali nie inaczej !

  • Te pieniądze należą się pielęgniarkom, a nie kasjerom w kitlach dla nie poznaki zwanymi doktorami, to one wykonują najcięższą pracę są najbliżej chorego, a władza warszawska nimi gardzi.

  • Rzadko spotyka się tak wspaniały personel pielęgniarski jak na płucnym w Słupcy! Wierzcie mi, że nawet prywatna opieka pozostawia wiele do życzenia. Panie podchodzą do każdego z chorych indywidualnie i z wielką empatią. Mój tato wielokrotnie przebywał na tym oddziale i ciągle chwalił wspaniała opiekę, jaką pielęgniarki otaczają chorych a przy tym są mimo zmęczenia ciągle uśmiechnięte.
    Byłoby miło gdyby włodarze miasta i dyrektor szpitala wreszcie to zauważyli i nie czekali na oficjalne papiery z ministerstwa o podwyżki.
    Ciekawe, który z nich chciałby być teraz na miejscu takiej pielęgniarki i opiekować się pacjentami z covidem? Pamiętajcie, że te kobiety najczęściej mają rodziny, do których chciałyby wrócić zdrowe i bezpieczne, mają dzieci, którymi się opiekują i dla nich muszą żyć! Czy zdajecie sobie sprawę jak to jest wracać do domu z wątpliwą pewnością, że tego świństwa nie przyniesie się do domu????
    Wszystkim hejtującym i lekceważącym ich pracę niech da do myślenia fakt, że być może trafią tam prędzej czy później. Wirus nie wybiera i już nie jeden sceptyk i arogant przekonał się jak nie wiele mu do spotkania ze św. Piotrem.
    Szanujmy ich pracę i cieszmy się, że nie uciekają przed wirusem na L-4, bo żaden dyrektor ani włodarz się wami nie zaopiekuje. Jestem z Wami kochane pielęgniarki z oddziału płucnego całym sercem. Trzymajcie się zdrowo. Mam nadzieję, że ci, co są w mocy podnieść Wam płace przestaną oglądać się na rząd i pójdą po rozum do głowy. Oby przekonali się o tym szybko i niekoniecznie po spotkaniu z covidem!

  • Każdemu kto na to zasługuje należy się godziwe wynagrodzenie a pielęgniarki na to zasługują zwłaszcza w tym czasie. Jeżeli ktoś sądzi inaczej niech założy na siebie kombinezon, gumowe rękawiczki , gogle, maskę, przyłbice i wykonuje swoje codzienne czynności przez 12 godzin. Życzę powodzenia!

  • Pielęgniarki stoją na pierwszej linii frontu w tej walce, niezwykle poświęcają się służbie, zostawiają swoje rodziny w niepewności. To oni głównie są narażeni w tej walce, nie od dziś- już od marca. Od zawsze należały im się większe wynagrodzenia- a co dopiero teraz! Wstydzić można się za to jak władze powiatu, dyrekcja prezentują się w tej sytuacji. A ludzi, którzy uważają, że pielęgniarki nie mają źle, zastanówcie się co mówicie. Jasne, powołani są do służby- ale czy chcemy żeby ktoś kto walczy o nasze zdrowie i dobro narażając siebie i swoje rodziny- był tak niedoceniany i przez wynagrodzenie i przez opinie publiczna?!

  • Jeszcze kilka miesięcy temu było ujadanie, że pozamykali się w tym szpitalu i nic nie robią, a ludzie bez przerwy znoszą im paczki: soczki, jogurciki, owocki. Zawiść szalała na całego. Teraz peany na cześć pielęgniarskiego trudu. K…rwa, co za naród. Pielęgniarki dostaną swoją gratyfikację, prędzej czy później. Pieniądze im nie uciekną. Warto jednak komuś przyp…lić, jak się człowiek po południu nudzi.

    • Człowieku zastanów się co piszesz. Może dlatego, że sytuacja w kraju i naszym regionie niezwykle szybko się rozwija?! Jakoś na tyle co miałam okazje przypatrywać się ich pracy- nie odniosłam wrażenia, że brak im zajęcia. A konkretnie ten oddział jest stałe oblegany- od stycznia do grudnia. Zawsze miały ciężko i jestem pewny, że teraz tym bardziej są wyczerpane. Pielęgniarki, jak i ratownicy czekają bardzo cierpliwie na poprawę wynagrodzenia- nie tylko podczas pandemii. Nie dziwię się, że odważyli się wreszcie odezwać. Ciekawe czy ty pracując wiele lat- niektóre pewnie pół życia w tym zawodzie- chciałbyś w nieskończoność czekać? Najwyższa pora na poprawę. Tak trzymać!

  • Liczę, że władze was docenią- należy wam się najlepszy sprzęt ochronny i godne wynagrodzenie :) jesteście niezwykle ważne w tej walce!

  • To rzeczywiście najlepszy czas na protest… A poza tym zauważyliście, że problemy służby zdrowia znikają po podwyżkach?

Dodaj komentarz