Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Pojedynek Orłów dla Zagórowa

Trzy punkty zostają w Zagórowie. ZKS Orły na własnym boisku ograły Orła Grzegorzew 2:0.

Od pierwszego gwizdka inicjatywa była po stronie gospodarzy. Już w pierwszych minutach dobre okazje do zdobycia gola po strzałach z dystansu miał Eryk Kopaczewski, jednak uderzał niecelnie.

W 29 minucie do do bramki trafił z kolei Arkadiusz Kukulski, jednak sędzia odgwizdał spalonego. Goście również mieli swoje sytuacje. Raz uderzyli wysoko nad bramką, a raz w ostatniej chwili ich strzał został zablokowany.

Najlepszą okazję do zdobycia gola dla podopiecznych Roberta Sarnowskiego miał jednak Krzysztof Czerniak. W 42 minucie po dośrodkowaniu Kopaczewskiego głową uderzył wprost w bramkarza. Z czasem miejscowi zaczęli się niecierpliwić, co dało o sobie znać w sposobie ich gry. Piłkę podawali zbyt nerwowo i szybko chcąc od razu przedostać się pod bramkę graczy z Grzegorzewa.

Od początku drugiej połowy goście mogli zaskoczyć ZKS Orły. W okresie swojej dobrej gry byli bliscy objęcia prowadzenia po błędzie naszego bramkarza. Ten po rzucie wolnym interweniował bardzo niepewnie. Mimo zamieszania na piątym metrze gola nie było. Kiedy wydawało się, że to Orzeł trafi do siatki zrobili to nasi zawodnicy.

Widowiskowym, niesygnalizowanym uderzeniem z ponad dwudziestu metrów popisał się Luigi Escobar nie dając szans bramkarzowi rywali. Ci od razu ruszyli do odrabiania strat. W tym czasie na boisku panował chaos, a oba zespoły nie potrafiły dłużej utrzymać się przy piłce. Goście nie mieli jednak pomysłu jak skutecznie doprowadzić do remisu.

ZKS Orły cofnęły się na własną połowę, żeby w samej końcówce zadać decydujący coś. Już w doliczonym czasie gry wynik na 2:0 po szybkim kontrataku ustalił wprowadzony na boisko w drugiej połowie Łukasz Kubacki.Za tydzień na wyjeździe nasza drużyna zagra ze Zjednoczyli Rychwał.

Z kolei w Sompolnie z tamtejszym GKS-em 4:3 przegrali Czarni Ostrowite. Do przerwy gospodarze prowadzili 2:1, a gola dla Czarnych zdobył Mateusz Gołębiowski. Po zmianie stron wyrównał Paweł Górniak.  Gracze Damiana Augustyniaka wyszli na prowadzenie po bramce Łukasza Piguły. Niestety kolejne dwa gole zdobyli gospodarze.

W niedzielę u siebie Czarni zmierzą się z Kasztelanią Brudzew. W środę z kolei w Ostrowitem pucharowy mecz z Polaninem Strzałkowo. Pierwszy gwizdek o godzinie 16:00.

 


Brak komentarzy

Dodaj komentarz