Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Policjanci kontrolują noszenie maseczki w sklepach

Policjanci w całej Wielkopolsce od kilku dni ponownie sprawdzają, jak mieszkańcy respektują obowiązek noszenia maseczek w sklepach i w komunikacji publicznej.

Jest to związane ze wzrostem liczby zachorowań w całym kraju. Policjanci będą także kontaktować się z administratorami obiektów handlowych oraz przedstawicielami firm transportowych. Będą przypominać o konieczności zachowania dystansu społecznego i innych zasad bezpieczeństwa.

W ostatnim czasie służby sanitarne przekazują informacje o rosnącej liczbie zachorowań na COVID-19. Są sygnały, że w niektórych placówkach handlowych oraz w środkach komunikacji publicznej nie są stosowane zasady bezpieczeństwa. Osoby nie stosują się do obowiązku zasłaniania ust i nosa oraz nie zachowują minimalnego dystansu społecznego.

W związku z tym policjanci w całej Wielkopolsce, od środy zaczęli doraźne kontrole. Funkcjonariusze w czasie patrolu będą odwiedzać sklepy i galerie handlowe. Będą także kontaktować się z administratorami tych obiektów. Podczas rozmów z mieszkańcami będą pouczać o obowiązku zakrywania ust i nosa. Będą namawiać do zachowania odpowiedniego dystansu od innych osób. W trakcie swojej służby będą podobnie, jak dotychczas kontrolować autobusy, tramwaje i inne pojazdy transportu publicznego.

Policjanci przypominają, że w sklepach i w komunikacji publicznej jest obowiązek zakrywania ust i nosa oraz zachowania dystansu społecznego. Osoby, które nie zastosują tych zasad albo nie będą reagować na zalecenia służb i administratorów, narażają się na odpowiedzialność karną. Za takie wykroczenie grozi grzywna do pięciuset złotych.


Najnowsze komentarze
  • Najbardziej niebezpieczne pod tym względem są zakłady fryzjerskie, siłą rzeczy tam się nie da zachować dystansu społecznego ale żeby nie było sytuacji, że klient wchodzi do zakładu w maseczce a fryzjer każe mu do strzyżenia ją zdjąć albo sam nawet nie ma maseczki, to jest karygodne.

    • tylko bezmózg albo konkurencja.

  • Najbardziej niebezpieczne są takie komentarze jak powyzej.

    • Puknąć w stół a nożyce się odezwą, zwłaszcza te fryzjerskie!

  • Weszłam wczoraj do salonu sprzedaży Energa w Słupcy. Przed wejściem chciałam założyć maseczkę, ale zobaczyłam, że pracownik w salonie siedzi bez maseczki i uznałam, że nie będę chronić przed ewentualnym zakażenien pracownika salonu, skoro tenże pracownik nie chroni klientów obsługując ich bez maseczki. Pracownik salonu do mnie, że mam założyć maseczkę, bo inaczej mnie nie obsłuży. Ja na to “a gdzie pani ma maseczkę? założę, jak pani założy”. Odpowiedź do mnie: “mam astmę i uduszę się w maseczce”. Ja na to, że tak się składa, że ja też mam astmę, a poza tym minister Szumowski twierdzi, że maseczka nie zaszkodzi nikomu z powodu ewentualnych schorzeń, a w ogóle to można założyć przyłbicę. Pracownik salonu do mnie, że on ma pleksę. Ja na to, siedząc na wprost pracownika salonu, że ja też mam pleksę. Usłyszałam, że mam założyć maskę, bo nie mam pleksy. Ja na to, że jeżeli siedzimy po obydwu stronach tej samej pleksy, na wprost siebie, to obydwie “mamy” pleksę i założę maskę, jeśli ta pani też ją założy. Założyła. Na same usta. Więc ja w zaparte, że obowiązuje zasłanianie nie tylko ust, ale i nosa. Pani “wciągnęła” maskę również na nos twierdząc, że się udusi. W tym momencie też założyłam maskę. Odniosłam wrażenie, że astma pracownika salonu jest lepsza niż moja i tenże pracownik próbując w swoim przekonaniu ochronić się przed uduszeniem nie widział żadnych powodów, dla których ja miałabym się nie udusić. Tak więc, szanujmy się nawzajem i zakładajmy te maski czy przylbice bez względu na to czyja jest pleksa.

    • To nie policja powinna pilnować aby w sklepach klijęci mieli założone maseczki , mogą to robić wyrywkowo .Powinni tego pilnować pracownicy sklepu. Osobiście dziś widziałem jak w Netto klijęci chodzili bez maseczek i nikt im nie zwrócił uwagi . Może nie wiedzieli ,że trzeba je zakładać. Należało by wielkimi literami zrobić taki napis o noszeniu maseczek w sklepie aby go wszyscy przy wejściu widzieli.

    • Brawo Pani Anno! Niech się Pani nie obrazi ale trzeba być do końca takim “upierdliwym”, żeby cokolwiek można było osiągnąć. Gratuluję Pani, że do końca Pani nie odpuściła i swój cel, jakim jest obowiązek noszenia maseczki w tym konkretnym przypadku, osiągnęła. Niestety tak trzeba ludzi wychowywać, zwłaszcza tych, którzy chcieli by zadbać tylko o siebie. Jestem pod wrażeniem tej wykonanej po mistrzowsku z Pani strony procedury.

    • to jest międzynarodowy test na inteligencję. Inaczej mówiąc na Śląsku śmiertelna choroba przechodzona bezobjawowo.

  • A ja mam w dupie maseczki. Nikt kto zna swoje prawa i realia dotyczące tej wyimaginowanej srandemii nie da sobie wcisnąć głupot o jakimkolwiek “obowiązku”. Niejednego policjanta już postawiłem do pionu.

    • Podziękuj policjantom, że Ci po prostu odpuścili, bo gdyby im się chciało, to byś płacił karę administracyjną nałożoną przez Sanepid, która jest wielokrotnie wyższa od mandatu i podlega natychmiastowemu wykonaniu a racji swoich możesz dopiero dochodzić w Sądzie ale jak najpierw karę zapłacisz. Panowie Policjanci takim filozofom nie odpuszczajcie bo za waszą grzeczność, jeszcze robi z siebie “bohatera”.

      • Czas zacząć myśleć obserwatorze a nie przyglądać się. Masz mózg to zacznij myśleć, a nie słuchać swoich panów. No chyba że nie masz…

  • Odnośnie maseczek.
    Nikt w moim otoczeniu rodzinie pracy ,dalszej rodzinie dalszych znajomych…nikt nie choruje..
    Ludzie zejdźcie na ziemię ja swoje płuca lubię i będę je szanować. A ci do noszą maseczki za chwilę padną na zalanie płuc bo tak każe pan Sz…
    Ludzie szanujcie się i dbajcie o siebie….od początku maseczki nie noszę i żyje…..zaraz dacie się zaszczepić bo tak nakazuje pan Sz…potem chip w tyłek i super….

    • Typowy Polak, na wszystkim się zna wszystko ma w d…pie. czy ktoś ze najomych twoich choruje, popełnił samobójstwo , zginął w wypadku samochodowym?. Liczby nie kłamią : 100 tyś ludzi umiera na raka w ciągu roku, średnio 15 osób dziennie popełnia samobójstwo, 3-4 tyś Polaków ginie w wypadkach komunikacyjnych. Większość to ludzie twojego pokroju, którzy uważali że to ich nie dotyczy.

  • Ja mam jedno pytanie, gdzie byli policjanci jak odbywały się wiece wyborcze, tysiące ludzi bez maseczek i co żadnego policjanta. Może się mylę i Pani rzecznik komendy policji w Słupcy powie mi ile mandatów wypisali na tych wiecach. Odbywały się one także w Słupcy.

    • Policjanci stoją na straży przestrzegania prawa, więc najpierw zadaj pytanie czy wtedy był obowiązek noszenia maseczek na ulicach a nawet jak był to dobrze, że nie interweniowali bo od razu byli by oskarżeni o sympatie bądz antypatie polityczne.

      • Jeżeli dobrze zrozumiałem, to jeżeli zatrzyma mnie teraz policja w sklepie bez maski, a ja stwierdzę że jestem z KO PO to policja odstąpi od interwencji bo mogą być oskarżeni o sympatie lub antypatie polityczne. Czy policja ma stosować prawo wobec wszystkich równo?
        Może mnie oświecisz Panie policjancie.

      • Policjanci i przestrzeganie prawa? To jest służba do zarabiania pieniędzy a nie przestrzegania prawa.

  • To jest totalne lekceważenie szczególnie ludzi starszych obsługa i klienci w obsuniętych maseczkach ,ironiczne uśmiechy przy zwróceniu uwagi,nie chce mi się robić zakupów,po prostu się boję! A ponoć służby mają to kontrolować.Gdzie są?!

Dodaj komentarz