Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Pomoc dla Ukrainy od ZSP Strzałkowo

Akcję pomocy dla Ukraińców zorganizowało Centrum Wolontariatu działające przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Strzałkowie.

 

Akcja-reakcja

-To wszystko stało się nagle, spontanicznie, z potrzeby serca. Pierwszy na pomysł wpadł Piotr Gałan, dyrektor ZSP w Strzałkowie. Ukraina w potrzebie? Wojna? Żytomierz? Przecież my się znamy! Te kontakty rozpoczęły się już w 2007 roku. W 2008 roku gościliśmy w Żytomierzu, a już rok późnej żytomierzanie występowali podczas Dni Strzałkowa, gdy przybyli do nas z wizytą… Trzeba im pomóc! Odszukane adresy, szybkie e-maile, sms-y, rozmowy z prezes Związku Polaków na Ukrainie, p. Wiktorią Laskowską-Szczur i… odzew wszystkich, którzy czują potrzebę niesienia pomocy. Akcja rozkręcana była przez Lokalne Centrum Wolontariatu działające przy Szkole Podstawowej w Strzałkowie. Włączyli się do niej m.in. Zespół Szkolno-Przedszkolny w Wólce, Zespół Szkolno-Przedszkolny w Mielżynie, CKZiU w Strzałkowie.

Rodzice, uczniowie i pracownicy szkół przynosili i przywozili wszystko, czym mogli się podzielić, a o co prosili uwięzieni w schronach mieszkańcy Żytomierza: ciepłą odzież, koce, opatrunki, żywność z długim terminem przydatności, baterie, latarki, środki higieniczne, ale także piekarniki i kuchenkę mikrofalową. Nadchodziły makabryczne informacje o nalotach, bombardowaniu, braku ogrzewania, prądu, żywności… Wstrząsające dane podawali przez telefon konkretni ludzie. Wiadomość, że lista przyjeżdżających do Polski będzie dopiero w nocy, bo chwilę temu trwała wymiana ognia i wszyscy są w schronie naprawdę robi wrażanie nawet na najbardziej odpornych- czytamy w relacji szkoły.

 

Wszystkie ręce na pokład

-W środę (2 marca) od rana trwały gorączkowe przygotowania: sortowanie towaru, oklejanie kartonów, szykowanie bułek z serem dla podróżnych. Włączał się, kto mógł. Takiej współpracy można jedynie pozazdrościć! W obliczu wojennych dramatów piękne było właśnie to ogromne zaangażowanie, odpowiedź dzieci i ich rodziców, ludzi niezwiązanych ze szkołą, przedsiębiorców! Mnożyły się kartony wypełnione towarem, a szkoła przypominała ul. W końcu całość została zapakowana do autobusu pana Arka Filipowskiego, który wyruszył do Chełma. Tam umówione było spotkanie z synem p. Wiktorii, Walentynem, który koordynował akcję po stronie polskiej.

Tymczasem dyrektor ZS-P w Strzałkowie (Piotr Gałan) i CKZiU w Strzałkowie (Michał Janiak) … zakasali rękawy, by rozpakować załadowany po brzegi transport. Do Chełma dojechał w końcu autobus z uchodźcami, którzy przesiedli się do autokaru polskiego, a ukraiński został załadowany darami. Dziś już mamy informację zwrotną, że wszystko dotarło na miejsce, że koce pozwalają ogrzać zmęczonych ludzi, że mąka suche i drożdże są znakomite do wypieku chleba, którego nie ma w żadnym punkcie, a opatrunki pomagają goić rany fizyczne, bo te na sercu pozostaną pewnie na zawsze-relacjonują organizatorzy akcji.

 

Nasz nowy dom

-Część osób z żytomierskiej listy postanowiło wysiąść w Warszawie, a 25 dojechało do Strzałkowa. Czekała na nich gorąca zupa pomidorowa, chrupiące bułeczki i placek drożdżowy. I w ten sposób zaczął się nowy etap w życiu naszych gości, głównie matek z dziećmi. Zostali zakwaterowani w mieszkaniu prywatnym (dwie osoby) oraz w pięciu lokalach po dawnym internacie CKZiU w Strzałkowie.To ładne mieszkania, które w 2016 r. zostały wyremontowane dzięki Fundacji Tak Po Prostu. Gospodarz CKZiU wygospodarował miejsce na świetlicę, w której będzie telewizor.

Tuż przed przybyciem gości do mieszkań trafiły „zestawy startowe”, które zawierały najpotrzebniejsze przybory higieniczne i podstawowe artykuły żywnościowe. Dzieci otrzymały zabawki, kredki, bloki, kolorowanki, słodycze. Wszyscy sąsiedzi z Ukrainy mieli kontakt z lekarzem. Otrzymali też karty telefoniczno-internetowe od firmy Orange.

Co dalej? Jest już tzw. magazyn żywności i artykułów higienicznych, który będzie sukcesywnie uzupełniany przede wszystkim dzięki hojności przedsiębiorców i wszystkich ludzi dobrej woli. Goście czują się już odrobinę swobodniej. Kobiety wychodzą z dziećmi na spacer, gotują obiady, starają się prowadzić normalne życie. Są plany usamodzielniania rodzin. Ruszają zajęcia adaptacyjne dla dzieci i młodzieży- informuje Centrum Wolontariatu przy ZSP Strzałkowo.

-Dzisiaj jednego jesteśmy pewni: gdyby nie wielkie serce wielu, wielu ludzi, ta akcja nie miałaby szans powodzenia. Dlatego serdecznie dziękujemy:

– panu Arkadiuszowi Filipowskiemu,
– uczniom, rodzicom i pracownikom szkół strzałkowskich, wóleckiej, mielżyńskiej,
– Przedszkolu „Mali Odkrywcy” w Piotrowicach,
– wolontariuszom LCW,
– Fundacji Tak Po Prostu,
– Powiatowemu Centrum Pomocy Rodzinie w Słupcy,
– Przedsiębiorstwu Produkcyjno-Handlowo-Usługowemu PAPAJ w Babinie,
– Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Strzałkowie,
– Spółdzielni Mleczarskiej Udziałowców w Strzałkowie,
– wszystkim, którzy deklarują pomoc albo już dołożyli swoją cegiełkę do przedsięwzięcia.

Już wiemy, że w sprincie jesteśmy świetni! Czy równie piękny wynik uzyskamy w maratonie? Gdy będzie to bieg drużynowy – na pewno!
- podsumowują organizatorzy akcji.

 


Brak komentarzy

Dodaj komentarz