Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Ponad 13 000 mieszkańców. Tylko 62 psy. Słupczanie nie płacą za swoje czworonogi.

Na ostatniej sesji Rady Miasta powrócił temat opłaty za psa, której nie regulują mieszkańcy.

O sprawie pisaliśmy już kilkakrotnie. Problem przypomniał radny, Ryszard Pilarski.

-Chciałbym zaapelować do mieszkańców o to, żeby jednak poczuli się w obowiązku i wnosili opłaty za swoje czworonogi, gdyż z tego sprawozdania okazuje się, że nawet zaplanowane w budżecie 4000 zł z tego zadania nie zostało zrealizowane.

Zgodnie z raportem na prawie 13 200 mieszkańców przypadają tylko 62 czworonogi. Jest to zatrważające i bardzo dziwne.

Tak naprawdę mamy powód, żeby tą opłatę wnosić. Mamy bardzo dużo dozowników na woreczki, one są praktycznie zawsze pełne i nie możemy mieć pretensji do urzędników – mówił radny, który podkreślił, że informacja dotycząca tej opłaty nie widnieje na BIP-ie Urzędu Miasta.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami wspomniana kwota wynosi 52 zł od jednego zwierzęcia na rok. Więcej informacji na jej temat znajdziecie TUTAJ.


Najnowsze komentarze
  • Słupczanie nie dosyć, że nie płacą to na dodatek nie wszyscy sprzątają po swoich pupilach. Nie mam nic przeciwko czworonogom ale przydałaby się solidna kontrola wnoszenia opłat za ich posiadanie, jest to trudne ale możliwe. Możliwe jest też egzekwowanie sprzątania po nich jak i egzekwowanie należnych opłat. Dlatego Państwo radni ruszcie głowami albo podpytajcie jak to robią inne miasta.

  • Pewien radny który mieszka na zbiegu ulic Pileckiego z XXXX też nie sprząta po swoim pupilu.

    • A ma koło siebie dozownik z woreczkami! To dopiero arogancja!

Dodaj komentarz