Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Postawili na swoim

Jedna bramka zadecydowała o zwycięstwie seniorów SKP Słupca w meczu z Gromem Wolsztyn. Spotkanie rozgrywane na boisku w Zagórowie pozostawało nierozstrzygnięte do ostatniego gwizdka sędziego. Słupczanie wytrzymali jednak nerwową końcówkę i z boiska schodzili z trzema punktami.

Goście z Wolsztyna mimo, że grali na wyjeździe od początku meczu próbowali nadawać ton grze i narzucili wysokie tempo spotkania. Momentami zakładali nawet wysoki pressing na połowie swoich rywali, co sprawiało sporo problemów słupczanom. Już w 13 minucie po rozegraniu rzutu wolnego i zamieszaniu w polu karnym przyjezdni przestrzelili z najbliższej odległości od bramki. Zaraz potem sytuacja ta mogła się na nich zemścić. Po jednej z kontr doskonałym podaniem Alana Kujawę obsłużył Mateusz Mroziński, jednak Kujawa przy próbie lobowania wychodzącego bramkarza uderzył wysoko nad poprzeczką. Grom po raz kolejny zagroził SKP strzałem głową jednego ze swoich zawodników, który jednak minął bramkę Bartosza Przybyły. Dużo lepiej podobny element gry wykonał Jacek Mikołajczyk, który w 28 minucie po rzucie rożnym i strzale głową dał prowadzenie graczom Marcina Woźniaka. Sześć minut później przestrzelił Mroziński, a po uderzeniu Kujawy widowiskową paradą wykazał się bramkarz przyjezdnych.

Już w 51 minucie z powodu kontuzji boisko opuścić musiał Piotr Głowala, a w jego miejsce na placu gry pojawił się Mateusz Duszyński. Osiem minut później powinno być 2:0, kiedy wzdłuż bramki piłkę dośrodkował Dariusz Gromanowski, a z najbliższej odległości do siatki nie trafił Jakub Woźniak. Strzałem z powietrza golkipera Gromu zaskoczyć próbował Duszyński, jednak on również w bramkę nie trafił. Te niewykorzystane sytuacje powodowały narastającą nerwowość w szeregach gospodarzy. Rosła ona wprost proporcjonalnie do upływających minut gry. W 67 minucie po rzucie wolnym dla Gromu słupczan uratował słupek. Goście wyczuli swoją okazję i stopniowo rzucali do ataku wszystkie swoje siły. Mecz mógł zabić wprowadzony w drugiej połowie na plac gry Jakub Jóźwiak, jednak nie wykorzystał swoich stuprocentowych sytuacji. W jednej z nich przestrzelił z około pięciu metrów od bramki. Trzeba jednak przyznać, że piłka dogrywana do słupeckiego napastnika w ostatnim momencie zmieniła tor lotu. Wcześniej słupczanie zmarnowali dwie doskonałe kontry. Kilka minut później Józek przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Goście nie odpuszczali, a w samej końcówce słupczan uratowała poprzeczka. Grom postawił wszystko na jedną szalę, jednak obrona SKP okazała się udana, a to w konsekwencji dało zwycięstwo. Za tydzień słupczanie na wyjeździe zmierzą się z Górnikiem Konin. Po meczu rozmawialiśmy z trenerem Marcinem Woźniakiem.

 

 

SKP: Bartosz Przybyła, Dariusz Gromanowski, Michał Walerczyk, Daniel Bednarowicz, Jacek Mikołajczyk (28’ bramka), Piotr Głowala, Bartosz Bednarowicz, Norbert Lorencki, Jakub Woźniak, Alan Kujawa, Mateusz Mroziński

Rezerwowi: Krzysztof Sikorski, Mateusz Duszyński (51’ Głowala), Michał Lorecnki (86’ Woźniak), Patryk Krawiec (90’+ Gromanowski), Jakub Jóźwiak (66’ Mroziński), Marcin Michałowski

12 kolejka
KKS 1925 Kalisz-Górnik Konin 2:0
SKP Słupca-Grom Wolsztyn 1:0
Biały Orzeł-LKS Gołuchów 1:1
PKS Racot-LKS Ślesin 1:3
Kania Gostyń-Obra Kościan 1:1
Dąbroczanka Pępowo-Olimpia Koło 1:2
Polonia 1912 Leszno-Orzeł Mroczeń 3:1
Victoria Ostrzeszów-Piast Kobylin 0:2


Brak komentarzy

Dodaj komentarz