Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Poważny wypadek motocyklisty w Zagórowie

Dziś miejscowości Zagórów doszło do zderzenia samochodu osobowego z motocyklem.

Kierujący motocyklem najechał na tył przyczepki, która była doczepiona do samochodu osobowego.

Na miejsce zostały zadysponowane trzy zastępy z JRG Słupca oraz jeden z OSP Zagórów. Strażacy udzielili kierowcy motocykla kwalifikowanej pierwszej pomocy medycznej.

Wypadek okazał się na tyle groźny, że w wyniku odniesionych obrażeń został on zabrany przez ZRM do szpitala. Droga podczas działań była całkowicie zablokowana.

 

 

TEKST/FOTO: st.sekc. M.Nachowiak/ st.kpt. M.Pawela

Najnowsze komentarze
  • Jeżdżą jak po…… na tych motorach! Mialem sam nie raz przypadek ze ledwo co sie z nimi minąłem albo wyhamowałem. Pchaja sie na trzeciego spieszy im się do piochu chyba😄 nie na darmo sie ich zwie dawcami

    • Przecież każdy wie jak się kieruje chyba że ktoś nie

  • Pana z komentarza wyżej proszę o nie wyciąganie pochopny h wniosków. Jak widać na zdjęciach uszkodzony jest samochód a nie przyczepka wiec chyba coś jest nie tak z podanymi informacjami? Jeszcze nie zostało ustalone co do końca się wydarzyło a widzę ze wina została już przypisana

  • Wszystko jest jasne. Uderzenie wyrzuciło go w tył samochodu. Szybko jechał zobaczcie jak pogiął klapę samochodu

  • Znam sprawę osobiście i z tego co wiem przesłuchania jeszcze nie było ale Pan wie lepiej :)

  • Ludzie zreszta takie roztrwanianie sprawy nie jest nikomu potrzebne,najważniejsze ze nic poważnego się nie stało

  • czyzby kolejny pijany kierowca nie zauwazyl pojazdu na drodze i wymusil? Tira nie widza, pociągu nie widza …a będa widzieć pieszego/rowerzysty/motocyklisty….phi

  • wypadki były, są i będą …. tylko pytanie czy to wypadek? …zdaję sobie sprawę,że nie wszyscy użytkownicy motorów są nieodpowiedzialni za siebie i innych użytkowników dróg i tym chwała niech mają radość z korzystania z przyjemności dla siebie i nawet innych obserwatorów ich jazdy….ale jest też prawda, że większość motorzystów jest nieodpowiedzialna za siebie i innych…jestem użytkownikiem dróg,sporo jeżdżę i widzę zachowania motocyklistów…. droga publiczna to nie tor a co niektórzy tak się zachowują.Jazda na jednym kole,nagminne wyprzedzanie na tzw trzeciego itp….tych ludzi ponosi fantazja i brak rozumu to są chorzy ludzie!!!!!….tylko współczuć ich rodzicom, rodzinom….ktoś powie młodzi muszą się wyszaleć , ok ale niech to robią w miejscach w miarę bezpiecznych do tego przeznaczonych a nie stwarzają zagrożenie dla siebie i innych użytkowników… za bardzo nie współczujmy tym osobą bo w 99 procentach są one same sobie winne…i tyle na ten temat i aż tyle…..

    • Moim zdaniem w tym zdarzeniu ponosi winę kierowca Toyoty, który zajechał drogę motocykliście. Ponieważ ewidentnie widać ślady uderzenia w tylnej części samochodu, a przyczepka została nienaruszona. Czyli wskazuje na to, że Toyota wyjechała na drogę po której poruszał się poszkodowany motocyklista.

Dodaj komentarz