Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Powrócili, strzelili, zwyciężyli

Po długiej serii meczów na wyjeździe na własne boisko powrócili seniorzy SKP Słupca, którzy 4:0 pokonali Białego Orła Koźmin Wielkopolski.  Dla piłkarzy w końcu nadeszło upragnione zwycięstwo.

W składzie SKP zabrakło pauzującego za karki kapitana Piotra Głowali. Z kolei w szeregach gości kibice oglądać mogli występującego w ubiegłym roku w słupeckim zespole Piotra Andrzejczaka. Co ciekawe słupczanie mecz zaczęli nieco cofnięci, grając asekuracyjnie na własnej połowie. To przez niemal całe pierwsze 45 minut wykorzystywali goście, którzy kontrolowali grę i chcieli wyjść na prowadzenie. Zazwyczaj jednak albo uderzali za lekko, albo niecelnie. Nie inaczej było po stronie gospodarzy, którzy swoich szans szukali w kontratakach. Już w 12 minucie w dogodnej sytuacji pomylił się Alan Kujawa, a w dalszej części meczu z rzutu wolnego niecelnie uderzył Norbert Lorencki. W jednej z groźniejszych akcji gości zmierzająca w stronę bramki piłkę w ostatniej chwili zablokował Bartosz Bednarowicz. Z głowy nie trafił także Mateusz Duszyński, a wspomniany na początku Andrzejczak w dogodnej sytuacji strzelił w Krzysztofa Sikorskiego. Pierwsza połowa nie należała do najciekawszych, a w obu zespołach wyraźnie brakowało przyspieszenia gry.

Drugie 45 minut to już zupełnie inna postawa zawodników Marcina Woźniaka. Pressing stosowany w odpowiednich momentach na połowie rywala i wyżej ustawiony zespół SKP okazał się receptą na Białego Orła. Już po wznowieniu gry wprost w bramkarza rywali uderzał Dariusz Gromanowski, a chwilę później sytuacji sam na sam nie wykorzystał Mateusz Mroziński. Niecelnie z dystansu strzelał również Michał Lorencki. Wreszcie prowadzenie miejscowym dał Alan Kujawa. Chociaż jego pierwsza próba lobowania bramkarza okazała się nieudana, to zaraz potem umieścił piłkę w siatce i było 1:0 dla gospodarzy. W tej samej, 62 minucie na placu gry pojawił się Jakub Jóźwiak, który dał dobrą zmianę i wniósł jeszcze więcej ożywienia w szeregi SKP. Goście mogli jednak szybko doprowadzić do wyrównania po jednym z rzutów rożnych. Ostatecznie ta sztuka im się nie udała. W 82 minucie w polu karnym faulowany był dryblujący Gromanowski. Sędzia wskazał na wapno, a jedenastkę na gola pewnie zamienił Norbert Lorencki. To jednak nie koniec goli dla SKP. Indywidualna akcja Alana Kujawy w 82 minucie i zagranie do Jóźwiaka skończyło się podwyższeniem prowadzenia na 3:0. Przy kolejnym golu Józka już w doliczonym czasie gry asystował wprowadzony ba boisko w końcówce spotkania Jakub Woźniak. Tym samym SKP pewnie wygrało 4:0. Z tego rezultatu zadowolony był oczywiście trener Marcin Woźniak.

 

 

SKP: Krzysztof Sikorski, Patryk Krawiec, Daniel Bednarowicz, Bartosz Bednarowicz, Jacek Mikołajczyk, Norbert Lorencki, Michał Lorencki (bramka 82’ ż.k), Mateusz Duszyński (ż.k.), Alan Kujawa(bramka 62’), Dariusz Gromanowski, Mateusz Mroziński

Rezerwowi: Bartosz Przybyła, Jakub Woźniak (88’ Kujawa), Piotr Witowski (88’ Gromanowski), Aleksander Stawski( 78’ Mroziński), Jakub Jóźwiak (62’ Duszyński, bramki 62’, 90’+)

 


Brak komentarzy

Dodaj komentarz