Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

#PROGRAMDLASLUPCY cz.1

Swój program na nadchodzącą kadencję dla Słupcy przedstawiają kandydaci Polskiego Stronnictwa Ludowego. 

 

 

*Materiał sfinansowany przez Komitet Wyborczy PSL

Najnowsze komentarze
  • A ulice Bohuma, Kmicica itp dalej olane..

    • Napiszcie do Sienkiewicza :) ha ha ha

      • No dobra ale co z tym Gawłowskim wyszedł z pierdla za poręczeniem majątkowym i cisza? No i co już nic mu nie grozi? Wszystko ucichło i cisza jak makiem zasiał!

  • Drodzy Państwo to żenada. Pan Pyrzyk miał okazję i obowiązek opowiedzieć wszystko na debacie i olał Słupczan. Aroganckie zachowanie niegodne piastowanego urzędu. Co do programu to jest jak mówi młodzież “z dupy” widać klecony na szybko bo notowania Burmistrza spadły i skompromitowany człowiek próbuje się ratować. W części drugiej zapewne w akcie desperacji usłyszymy obietnice o nowych inwestorach, którym Brexit nie straszny, terenach inwestycyjnych itd.

    • Pan burmistrz nie musi udowadniać bo bronią go wyniki. A pan Bartkowiak to nawet planu na rządzenie nie ma. Jego plan to zaszczepić nienawistne rządy pisu w naszym mieście . Nie damy sie. Przegracie

    • Czy nie może Pan zrozumieć że cała ta debata była robiona pod kandydata PIS-u czyli Bartkowiaka. Pyrzyk oznajmił, że jest za tym aby debata się odbyła i nawet podał termin który mu pasuje.Jedyny warunek to bezpartyjny prowadzący.

    • Racja wielki burmistrz nie przyszedł aby całkiem się nie skompromitawać bo padły by takie pytania ekonomiczne na które i tak nie znał odpowiedzi Wstyd do potęgi bo co on może wiedzieć na ten temat

  • Popieram w 100% poprzedni wpis panie Pyrzyk dziękujemy za obiecanki!!!

  • Najlepszy jest punkt 15 programu o współpracy z orkiestrą osp. To nie jest współpraca ale bezrefleksyjne finansowanie z kasy Urzędu Miasta. Chyba że orkiestra jest już partyjna czyli PSL- owska a to by wiele tłumaczyło. Przecież Pan Jasiński ostatnio bez powodzenia kandydował na radnego z LIST PSL ale co tam naszym nie może niczego zabraknąć.

    • Co złego jest w finansowaniu orkiestry?Przecież on promują oni miasto Słupca osiągając dużo sukcesów.Czyli co SKP też nie powinno dostawać dofinansowań na dalszy rozwój?

  • Wpiszcie w Google: Ujawniamy: szef klubu PSL Jan Bury bogaci się na kontraktach z państwową agencją. A kieruje nią… znajomy Pawlaka

    • Jak wyżej

      • Nie do końca anonimowi
        Na podstawie przepisów Kodeksu karnego (art. 212) dowiadujemy się, że sprawca przestępstwa podlega karze (kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności), jeżeli pomawia firmę lub osobę za pośrednictwem środków masowego komunikowania się, do których należy między innymi Internet. Dlatego właśnie, wbrew temu, co czasem nam się wydaje, w Internecie nie jesteśmy zupełnie bezkarni. Za to, co wypisujemy na forach lub portalach społecznościowych możemy zostać pociągnięci do odpowiedzialności (o ile zostanie nam udowodnione, że napisaliśmy nieprawdę).

  • Co do ulic to wszystkie sily powinny byc skupione wokol glownych ulic miasta a nie jakis popierdółek wokól typu cicha spokojna ogrodowa.Co wy zescie sie tak uparli na tą Ogrodowa!!! Uliczka do nikąd przy ktorej mieszka pare rodzin.Uliczka bez przejazdu, to komu ma sluźyć? Miastu?

    • Wciąż byś remontowal i latał główne ulice którymi wszyscy jeżdżą. A ulice mniejsze, boczne maja mieć nawierzchnie jak wieś w xIx wieku ? Daj spokój

  • Tygodnik „Sieci” ujawnia nowe fakty mogące świadczyć o tym, że za łagodną politykę energetyczną wobec Rosji ktoś w Polsce mógł wziąć łapówkę. Po kontrakcie jamalskim dziennikarze biorą pod lupę rozmowy o interkonektorze do Kaliningradu.

    Według tygodnika były wicepremier i przywódca partii Polskie Stronnictwo Ludowe Waldemar Pawlak przed końcem poprzedniej dekady zaskakująco intensywnie zabiegał o budowę połączenia elektroenergetycznego Polski z Obwodem Kaliningradzkim, gdzie miała powstać elektrownia jądrowa. Dziennikarze podkreślają, że było tak pomimo faktu, że projekt mógłby uderzyć w interesy Polski i państw bałtyckich, które chcą uniezależnić się od energii z Rosji. Obiekt w Kaliningradzie utrudniłby budowę elektrowni jądrowej w jednym z tych krajów.

    „Sieci” opisują enigmatyczne spotkania z Dangirasem Mikalunasem, lobbystą energetycznym, i sygnały z Rosji, które miały świadczyć o tym, że Pawlak forsował projekt interkonektora pomimo ostrzeżeń służb specjalnych. Jego działania miały odbywać się za przyzwoleniem premiera Donalda Tuska, który w 2009 roku nie interesował się energetyką.

    Kontrakt z Rosjanami w tej sprawie miał zostać podpisany wraz z aneksem do kontraktu jamalskiego, który także został przeanalizowany przez dziennikarzy tygodnika. Według „Sieci” Partnerzy z Rosji mieli obiecać Pawlakowi osłonę medialną ewentualnej współpracy w Kaliningradzie.

    Stawiają oni tezę, że wicepremier Pawlak mógł wziąć łapówkę. Pada wręcz informacja, że w posiadaniu prokuratury są dowody korupcji, m.in. kwota przekazanych środków oraz dane osoby odpowiedzialnej za ich przekazanie.

    Dziennik potwierdza także doniesienia BiznesAlert.pl o tym, że prokuratura bada możliwość przyjęcia korzyści majątkowej lub osobistej konkretnie przez byłego wicepremiera, który jest wymieniony w zawiadomieniu o rozpoczęciu śledztwa.

    Sieci/Wojciech Jakóbik

  • Polska Fundacja Przeciwko Nepotyzmowi jest niezależną organizacją pozarządową.

    Pod koniec roku 2013 uzyskaliśmy rejestrację w KRS, a rok 2014 jest datą faktycznego rozpoczęcia działalności.

    Założyciele i członkowie PFPN zobowiązują się w żaden sposób nie mieszać swoich poglądów politycznych z działalnością organizacji.

    Główne cele naszej działalności wynikają z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a w szczególności z jej (szeroko interpretowanego) Artykułu 60:

    „Obywatele polscy korzystający z pełni praw publicznych mają prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach”.

    Uważamy, że prawo to powinno dotyczyć administracji publicznej, spółek skarbu państwa i pozostałych instytucji publicznych.

    Szeroko rozpowszechniona w naszym kraju patologia nepotyzmu jest ewidentnym pogwałceniem tego prawa.
    Centralne Biuro Antykorupcyjne, Najwyższa Izba Kontroli oraz inne instytucje walczące z patologiami życia publicznego klasyfikują nepotyzm jako odmianę korupcji.

    My uważamy nepotyzm za odmianę złodziejstwa. Nepota to złodziej. Złodziej wyjątkowo perfidny- okradający ludzi (często młodych, zdolnych, doskonale wykształconych i ambitnych) z atrakcyjnej i dobrze płatnej pracy, szans na rozwój, a w konsekwencji szans na godne życie.

    Postanowiliśmy jako organizacja pozarządowa zająć się tym problemem.

    Nie wyrażamy zgody na to, żeby Konstytucja RP i Powszechna Deklaracja Praw Człowieka dalej były w Polsce martwymi przepisami.

Dodaj komentarz