Radni zdecydowali w sprawie parkingu nad Jeziorem Słupeckim

Decyzję dotyczącą wyrażenia zgody na ustanowienie służebności gruntowej działki nad Jeziorem Słupeckim na środowej sesji podjęli radni Miasta Słupcy.

 

Głosowanie przełożone

Chodzi o parking przy at hotel 35. Głosowanie w tej sprawie miało odbyć się już podczas ostatniej sesji w marcu, jednak ze względu na kontrowersje jakie wzbudziła cała sprawa, punkt został usunięty z porządku obrad. Przypomnijmy, że z takim wnioskiem wystąpił właściciel hotelu.  Na mocy porozumienia zawartego z miejskim samorządem w 2017 roku oraz jego kolejnymi aneksami, za kwotę  około 1 300 000 zł wybudował on parking i drogę dojazdową do promenady na działce należącej do Miasta, w zamian za ustanowienie na tej nieruchomości służebności gruntowej na rzecz inwestora. Jej kwota została oszacowana na około 217 000 zł.  Ma ona zostać rozliczona na w formie nakładów poniesionych przez niego na budowę parkingu. Aby taka umowa została zawarta w formie aktu notarialnego zgodę musi wyrazić Rada Miasta.

 

Załącznik do uchwały w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie służebności gruntowej

 

Założenia porozumienia

Zgodnie z procedowaną uchwałą, umowa dotycząca ustanowienia służebności gruntowej miałaby zostać zawarta aż do czasu zakończenia prowadzenia działalności hotelarskiej lub innej działalności gospodarczej w tym miejscu. Właściciel zostanie zobowiązany do powszechnego nieodpłatnego udostępnienia miejsc postojowych mieszkańcom miasta i regionu. Wyjątkiem mają być jednak dni, w których obłożenie bądź rezerwacje miejsc hotelowych wyniosą co najmniej 70%.

Wówczas na 95 miejsc postojowych, 66, a od 31.12.2028 roku 71, przeznaczonych ma być dla klientów hotelu i restauracji, a 21 dla pozostałych pojazdów osób, które wybiorą się nad Jezioro Słupeckie. W związku z tym na parkingu mają pojawić się również szlabany, które będą podnoszone i opuszczane przez właściciela hotelu. Nie dotyczy to jednak wjazdu na promenadę, który będzie tak jak do tej pory ogólnie dostępny.

Właściciel nieruchomości ma też odpowiadać za koszty oświetlenia i monitoringu na obszarze całego parkingu, a także utrzymanie czystości, porządku i zieleni w tym miejscu. Podczas miejskich komisji burmistrz Jacek Szczap podkreślał, że miasto ma również w planach zwiększenie liczby miejsc parkingowych w tej okolicy. W związku z tym po raz kolejny będzie się ubiegać o dofinansowanie dotyczące przebudowy Alei Tysiąclecia. Zgodnie z projektem miałoby to zapewnić 40 miejsc postojowych. Jeśli dofinansowania nie uda się pozyskać, samorząd będzie chciał utworzyć miejsca parkingowe przy tej ulicy z własnych środków.

 

Miejsca parkingowe na Alei Tysiąclecia, które chce utworzyć Miasto

 

Radni nadal nieprzekonani

Jakiś czas temu odbyło się zamknięte spotkanie przedstawicieli władz miasta i radnych, na którym dyskutowano nad tym problemem. Jak informował podczas wtorkowej komisji Artur Gmachowski radni proponowali, żeby podział miejsc parkingowych między tymi, które mogą być rezerwowane dla hotelu, a tymi ogólnodostępnymi wynosił 50/50.  – Czy były te nasze propozycje uwzględnione w negacjach? Czy jest jakiś protokół z tego? – pytał radny. – Nie ma, były rozmowy po prostu. Przy tych rozmowach byli prawnicy. – Mógł być każdy panie burmistrzu, ale nikt z nas tego protokołu nie widział – zakończył Gmachowski.

– Wtedy na tym spotkaniu mówiliśmy, żeby zaproponować panu inwestorowi troszeczkę inne podejście do sprawy , żeby to nie była służebność wieczysta tylko nawet 50 lat, bo to jest naprawdę szmat czasu i żeby to też nie był każdoczesny właściciel nieruchomości. Bo co w sytuacji kiedy ten obecny inwestor będzie chciał ten hotel sprzedać komukolwiek. Czemu to ma być ten każdoczesny właściel, już na wieki wieków amen – pytała radna Katarzyna Rybicka.

Odpowiadał jej radca prawny Urzędu Miasta Mateusz Kownacki, który tłumaczył, że służebność jest przypisana do nieruchomości. – Chodzi o to, że jeżeli ten obiekt hotelowy istnieje na tej nieruchomosci władnącej, czyli należącej do inwestora, to jemu potrzebna jest nasza nieruchomość, czyli nieruchomość obciążona po to, żeby móc ten hotel obsługiwać. Budowa hotelu była jakby uwarunkowana również odpowiednią liczbą miejsc parkingowych, które wynikały z planu zagospodarowania przestrzennego, który sami żeście to państwo jako radni uchwalili, te wymagania i teraz  tak na prawdę żeby tą działalność prowadzić musi być odpowiednia liczba miejsc parkingowych – tłumaczył.

 

Krytyczne uwagi mieszkańca

Podobnie jak przed ostatnią sesją  na wtorkowej komisji pojawił się słupczanin Mirosław Gawrych, który krytykował działania władz miasta w tej sprawie. – W mojej opinii mamy do czynienia z niekompetencją, z nierzetelnością prowadzonych działań zarządczych na terenie Gminy Miejskiej Słupca. To, co w tej chwili dzisiaj słyszałem to jest tak na prawdę cały bukiet mówiący o tym, że panowie nie wiedzą co się dzieje albo nie chcą przekazać radnym na temat tego jakie decyzje podejmują albo prowadzą jakieś działania nieznane, nieświadczące o tym, że są to działania na korzyść mieszkańców. Państwo zostali powołani przez mieszkańców, a nie przez inwestora „x”, albo inwestora „y” – mówił w kierunku burmistrza i jego zastępcy.

Jego zdaniem uchwała dotycząca ustanowienia służebności gruntowej jest nieprecyzyjna i niezgodna z wcześniejszymi porozumieniami.  Twierdził, że nie zawiera ona między innymi informacji na temat tego, jak Miasto miałoby kontrolować obłożenie hotelu, a tym samym działania jego właściciela dotyczące zamykania części parkingu na potrzeby swoich gości.

– Musimy też się oprzeć trochę na ogólnym zaufaniu. Bo ja mam wrażenie, że my tutaj bazujemy na tym, że punktem wyjścia jest tutaj, kto kogo oszuka, kto kogo przechytrzy i kto komu zrobi na złość – odpowiadał radca prawny Urzędu Miasta. – Jak można mieć zaufanie do inwestora, który czterokrotnie przedłużał termin oddania inwestycji? Może pan powiedzieć, warunki ogólne i tak dalej rozumiem, ale jak można mu ufać skoro nie dotrzymuje tych warunków? – odpowiadał Gawrych dodając, że do tej pory porozumienie z inwestorem nie zostało wykonane, ponieważ nie doszło jeszcze do budowy małej gastronomii i kina letniego.

 

Uchwała przyjęta

Podczas sesji, na której obecni byli wszyscy radni nie dyskutowano już na ten temat.  Przeciw uchwale dotyczącej ustanowienia służebności gruntowej działki nad Jeziorem Słupeckim na rzecz właściciela hotelu głosowało czterech z nich: Katarzyna Rybicka, Barbara Biskupska – Sobolewska, Artur Gmachowski i Radosław Węgliński. Pozostałych 11 radnych zagłosowało „za”.  Tym samym uchwała została przyjęta. Kolejnym, ostatnim już etapem uregulowania tej kwestii ma być podpisanie przez burmistrza i właściciela hotelu aktu notarialnego z opisanymi wyżej założeniami.

5 odpowiedzi

  1. Bicie piany w serii artykułów na ten temat, chyba żeby wzbudzać niezdrowe emocjem Z artykułu dowiadujemy się, że podpisano porozumienie regulujące 6 cyfrowe zaangażowanie inwestora i ponoszenie przez niego kosztów oświetlenia w zamian za część miejsc. Umów trzeba dotrzymywać. Skandalem byłoby gdyby teraz radni oszukali inwestora i ograniczali dostęp – pewnie skończyłoby się odszkodowaniem na koszt podatników.

  2. Naprawdę nikt nie widzi,że właściciel poniósł koszty budowy parkingu a utrzymanie tego nie jest darmowe.
    Pracownikcy, zusy, podatki,energia, monitoring, zieleń…
    Za wszystkie te przyjemności trzeba płacić.
    Nagle wszyscy autami muszą przyjechać.
    W wielu przypadkach niesprawnymi.
    Ktoś musi posprzątać plamy po oleju czy płynie hamulcowym.
    Oczywiście śmieci które niektórzy wyrzucą z auta.

  3. Wygląda jak to, że jedenastu radnych ma nas slupczan w d… e, wolę mieć radnych niby nie mieszkających w Słupcy i dbajacych o nas, niż tych gości WITA ROZUMITA.

  4. żaden z 11 radnych nie przedstawił argumentu, że przekazanie parkingu hotelarzowi jest lepszym rozwiązaniem dla mieszkańców niż pozostawienie go w zarządzie miasta. żaden. żadnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *