Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

SKP i Polanin po ostatnim sparingu

7:2 w ostatnim meczu kontrolnym Polanina Strzałkowo pokonało SKP Słupca.

Gole dla gości strzelali: Kamil Sikorski , Kacper Kajdan, Norbert Lorencki, a tak po dwie Piotr Witowski i Michał Lorencki, a dla gospodarzy Dawid Welter i Jakub Jóźwiak. Już za tydzień przy Gajowej w pierwszym ligowym meczu słupczanie podejmą Orła Mroczeń. -To był trudny sezon przygotowawczy, trzeba było inaczej wszystko zaplanować .

Mieliśmy bardzo mocne sparingi i to powinno zaprocentować w lidze. Były też duże wahania  formy, bo po pierwszym wysoko przegranym sparingu z Wrześnią po tak długiej przerwie , zaczęliśmy iść w górę i zagraliśmy dobre mecze ze Skalmierzycami i Kołem gdzie wypadliśmy solidnie i byliśmy w dobrej formie , po czym wpadliśmy w dołek i dużą obniżkę naszej dyspozycji.

Wysoka porażka w pucharze gdzie można się było tego akurat spodziewać i porażka tak samo bolesna z Wilczynem pokazały nam, żę jeszcze daleka droga przed nami.

Napewno ustabilizowaliśmy i stworzyliśmy wyrównaną kadrę zespołu, gdzie będzie mocna rywalizacja na kilku pozycjach. Nadal czekamy na powrót długo kontuzjowanego Kamila Sroki żeby mieć ten optymalny skład na pierwszy mecz ligowy. Ostatni sparing wysoko wygrany wypadł nieźle i mamy jeszcze tydzień pracy przed pierwszym meczem ligowym.

Napewno dobrze go wykorzystamy żeby być w optymalnej formie- mówi trener SKP Mirosław Kwaśny.  Również za tydzień mecze o stawkę rozpocznie Polanin, który w Pucharze Polski zmierzy się u siebie Orlikiem Miłosław.

-W dzisiejszym spotkaniu SKP przewyższał nas w każdym aspekcie gry i zasłużenie wysoko wygrał. My przeszliśmy obok meczu, przegraliśmy mentalnie. Brakowało zaciętości, walki i agresji.

Myśle ze trema nie pozwoliła dziś zaistnieć wielu zawodnikom. Popełnialiśmy mnóstwo błędów w fazie atakowania, byliśmy mało aktywni i kiepsko operowaliśmy piłka.

Ewidentnie mecze „derbowe” nam nie slużą ale postaramy się to zmienic w najbliższej przyszłości. Ze względu na urlopy, prace i różne wyjazdy letni okres przygotowawczy nie przebiegał tak jak ja bym sobie tego życzył.

Zagraliśmy 4 mecze kontrolne, z których dwa wygraliśmy, a w dwóch ponieśliśmy porażki. Niestety nie omijały nas też urazy przez co w każdym sparingu brakowało nam minimum 4-5 zawodników.

Mam nadzieję, że jak tylko ruszą rozgrywki to wszystko wróci już do normy- komentuje trener Polanina, Wojciech Henke.


Brak komentarzy

Dodaj komentarz