Skuteczność do poprawy. SKP lepszy od Ślesina.

Do końca o korzystny rezultat w meczu z LKS-em Ślesin walczyli seniorzy SKP Słupca. Ostatecznie drużyna Mirosława Kwaśnego wygrała 2:0.

Mecz gospodarze rozpoczęli bardzo dobrze. Już w peirwszych minutach mogli objąć prowadzenie, jednak niecelnie uderzał Kacper Kajdan. W 5 minucie było już 1:0. Prostopadłą piłkę do Tomasza Koziorowskiego zagrał Emanuel Mikołajczyk, a słupecki kapitan położył bramkarza i umieścił futbolówkę w siatce.

Kilka minut później po szybkiej akcji wyrównać mogli ślesinianie, jednak strzelali niecelnie. Drogi do bramki nie znalazł również strzał z dystansu Oliwiera Kacprowicza. Niestety po zdobyciu gola gospodarze zaczęli grać źle. Na boisku widać było dużo chaosu i brak odpowiednich decyzji, szczególnie jeśli chodzi o utrzymanie się przy piłce. W 20 minucie strzał rywali po niebezpiecznej stracie Konrada Kobylarka obronił słupecki bramkarz.

16 minut później  słupczanie mogli podwyższyć prowadzenie po rzucie wolnym, jednak głową do bramki nie trafił Kuba Kwaśny. Tuż przed przerwą silny strzał z wolnego LKS-u dobrze obronił Bartosz Przybyła. Po zmianie stron SKP dominował, jednak był nieskuteczny. Swoje okazje marnowali Koziorowski, Rąbczewski, Mikołajczyk, czy Krzyżanowski. W jednej ze swoich nielicznych sytuacji w drugiej połowie LKS strzelał niecelnie.

Dwie świetne okazje miał także wprowadzony w końcówce na boisko Mikołaj Wiśniewski. Wreszcie na dziesięć minut przed ostatnim gwizdkiem sytuację sam na sam wykorzystał Mateusz Rąbczewski, który ustalił wynik spotkania na 2:0.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *