Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Słupczanie nie chcą kupować biletów

Małym zainteresowaniem wśród lokalnej społeczności cieszą się niektóre płatne wydarzanie w Miejskim Domu Kultury. Powodem jest cena, jaką trzeba zapłącić za bilety.

Choć sala kina bywa wypełniona po brzegi, to z obserwacji jego pracowników wynika, że gośćmi są często osoby spoza naszego regionu.

-Podczas ostatniego spektaklu „Rubinowe Gody” mieszkańców Słupcy policzyłabym na palca dwóch rąk, a była pełna sala- mówiła podczas miejskiej komisji Katarzyna Rybicka.

Najtańszy bilet na przedstawienie kosztował 95 zł. Wkrótce w Słupcy ma wystąpić Jerzy Kryszak. Tu cena biletu wynosi 70 zł.

Czy Waszym zdaniem to zbyt dużo?


Najnowsze komentarze
  • Według mnie mieszkańcy miasta mogliby mieć trochę tańsze bilety nawet o kilka proc. Jeśli kogoś nie zachęci niższa cena to może sama „promocja”. W wielu innych miejscowościach takie praktyki są stosowane.

    • A jak sprawdzić czy ktoś jest mieszkańcem naszego miasta ?

      • A w jakimż to celu?

      • Poprzez inwigilację. Sprawdzić można.

      • W dowodzie masz przez kogo wydany.

  • Ludzi stać na coraz mniej.

  • Mam takie pytanie. – Skąd Pani Rybicka wie, że w wypełnionej po brzegi sali było tylko kilku Słupczan? Zna wszystkich?

    • Panie kurdupel. Nich pan wierzy. Pani Rybicka zna całą Slupcę

  • Słupczanie jeżdżą poza Słupcę.

  • Mnie śmieszy karta dużej rodziny , konin ma konińska kartę dużej rodziny i basen jest za grosze a w Słupcy dramat

  • Cały świat zazdrości nam takiego rządu.

    • Co ma rząd do stawki za występ – ceny za bilet?

    • CAŁY ŚWIAT? Może Wszechświat z Marsjanami – idź na całość!!!

    • Słupeckiego.

  • Jeśli moja emerytura wynosi 2 970 zł, to stać mnie na godzinę basenu 2 razy w tygodniu. Rozrywkę załatwia telewizja. Po to ją m.in. wynaleźli.

  • Ciekawe czy ktoś by przyszedł na darmowy spektakl pt. „Prawda o tym świecie, kraju i systemie”

Dodaj komentarz