Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Słupczanin ze złotem na Mistrzostwach Europy

Bartosz Radowski ze Słupcy zdobył złoty medal na Mistrzostwach Europy w brazylijskim jiu-jitsu, jakie rozegrane zostały w Paryżu. To nie pierwszy sukces naszego zawodnika.

Bartek jest instruktorem w tej dyscyplinie sportu w Poznaniu. Na Mistrzostwach w Paryżu złoto wywalczył w kategorii brązowe/czarne pasy w wadze do 85,5 kg. W kategorii słupczanina startowało w sumie siedmiu zawodników. Jedna walka trwała sześć minut. W tej dyscyplinie sportu punkty przyznaje się za różne elementy walki takie jak sprowadzenie przeciwnika na ziemię, obejście tak zwanej gardy, przetoczenie przeciwnika i wpięcie się  za plecy lub zdobycie dosiadu. Oczywiście są też małe punkty przewagi za prawie wykonaną akcję. Dla przeciętnego zawodnika nie znającego się na przepisach, walka kończy się albo przez zdobycie większej ilości punktów albo przez poddanie przeciwnika. Zwycięstwo w Mistrzostwach to ogromny sukces okupiony ciężkim treningiem tłumaczy medalista. -Zawody w Paryżu odbywały się tydzień po Mistrzostwach Polski. Treningi były skoncentrowane na walki zadaniowe, ucieczki z trudnych pozycji i walki na 100% w wyznaczonym przedziale czasowym. Ostre treningi rozpoczęliśmy w klubie na dwa miesiące przed mistrzostwami. Jakikolwiek medal na zawodach tej rangi to zawsze wielki sukces. Jestem strasznie zadowolony. Cieszę się, że udało mi się pokazać ładne walki. Mam nadzieję, że pokazałem w walce co umiem i nie zawiodłem moich podopiecznych-mówi Bartek.

Słupczanin brazylijskie jiu-jitsu trenuje już od pięciu lat. -Moja przygoda z Brazylijskim Jiu Jitsu zaczęła się dzięki mojemu przyjacielowi. Razem studiowaliśmy, namawiał mnie prawie rok, aż w końcu przyszedłem na pierwszy trening. Tak już zostałem, a po pewnym czasie zostałem jednym z instruktorów w klubie- opowiada zawodnik. Do tej pory udało mu się już osiągnąć kilka znaczących sukcesów. –W mojej dyscyplinie są podziały na pasy (stopnie zaawansowania) i kategorie wagowe. W białych pasach udało mi się wywalczyć kilka medali, ale w mniejszych turniejach. W niebieskich pasach byłem trzeci na Mistrzostwach Polski i trzeci na Memoriale Helio Gracie w Środzie Wielkopolskiej. Purpurowe pasy to już wyższy poziom i trzecie miejsce na Pucharze Polski w Koninie. Natomiast w brązowych udało mi się właśnie wywalczyć Mistrzostwo Europy NAGA w Paryżu.

Wszystkie te sukcesy nie byłyby jednak możliwe, gdyby nie ciężkie treningi. -W związku z tym że jest to też moja praca, trenuję kilka razy dziennie. Treningi rozpoczynają się od intensywnej 20 minutowej rozgrzewki, później jest ćwiczenie kilku technik z danej pozycji, a na zakończenie sparingi czyli walki, które trwają zazwyczaj 30 minut-mówi Bartek. Teraz słupczanin chce wyleczyć kontuzje pachwiny, która cięgle mu doskwiera. Już teraz myśli jednak o starcie na Mistrzostwach Europy IBJJF w Lizbonie w lutym 2015 roku. Sam zachęca wszystkich do tego, by w brazylijskim jiu-jitsu spróbowali swoich sił.-Powiem tak jak mnie namawiał przyjaciel. Przyjdźcie, spróbujcie nic nie tracicie. Jeśli jednak pierwszy trening wam się spodoba, to uważajcie bo ten sport po prostu uzależnia. Więzi, przyjaźnie i atmosfera jakie tworzą się na macie są czymś wspaniałym. Później nie trenuje się tylko Jiu Jitsu, ono staje się stylem życia.

Być może i mieszkańcy Słupcy wkrótce będą mieli taką możliwość. –Wraz z moim przyjacielem ze Słupcy chcemy otworzyć mniejszą akademię właśnie w naszym rodzinnym mieście. Będą tam zajęcia dla dzieci w wieku 3-6 lat jak i dla dorosłych. Jako że oboje jesteśmy po AWF-ie właśnie w tym kierunku chcemy się rozwijać i dawać innym radość ze sportu. Chciałbym również pozdrowić moją narzeczoną, rodzinę i znajomych, którzy mnie wspierają, bez nich to wszystko nie byłoby możliwe– zapowiada zawodnik. Bartkowi gratulujemy i czekamy na jego kolejne suckesy!


Brak komentarzy

Dodaj komentarz