Do kolejnego aktu wandalizmu doszło w naszym regionie. Tym razem zniszczona zostałą altana w Róży w Gminie Słupca.
– Tak wygląda nasz plac zabawą, altana na Róży (wieś) po „zabawach” tych, którym zabrakło szacunku i wyobraźni.
Smutne, że wspólne miejsce dla dzieci i mieszkańców musi być niszczone w kilka minut, a naprawiane tygodniami i za nasze pieniądze.
Łatwo rozwalić, trudniej odbudować. Pytanie – czy naprawdę tego chcemy ? – poinformował na Facebooku sołtys Koszut Parceli, Marcin Mielczarek.






3 odpowiedzi
To kara za to że własne dzieci zamknęliście przez 2 lata w domach.
Nie smutne, tylko prawdziwe. Nie ma monitoringu i nadzoru, to tak będzie z tym, co jest wybudowane lub wyremontowane. Nie sztuką coś kupić, ale umiejętnie eksploatować, bo eksploatacja generuje prawdziwe koszty. Słupcy na to nie stać, więc pewnie za jakiś czas to naprawia i prędzej, czy później ktoś to zniszczy.
Wspólnym wysiłkiem ustalić sprawców. Tak jak koło jeziora. Sprawę nagłośnić w każdej klasie szkoły i pokazać że konsekwencje są nieuniknione. Przecież nie chcemy kamerować każdej ławki w powiecie. Prewencja i jeszcze raz prewencja