Twoja informacja

Masz dla nas temat? Napisz!

Sparowały w Bydgoszczy

W kolejnym sparingu swoją formę przed nadchodzącym sezonem sprawdzały zawodniczki Słupczanki Słupca.

-W ostatnią niedzielę miałyśmy okazje po raz pierwszy zmierzyć się z Kobieca Akademia Piłkarska Golden Goal. Żeby dotrzeć na mecz musiałyśmy pokonać około 120 km w jedną stronę. Pewnie zastanawiacie się dlaczego pojechałyśmy aż do Bydgoszczy by rozegrać sparing. Chętnie wam wyjaśnimy.

Był to kolejny sparing, przed którym kompletnie nie wiedziałyśmy jak grają dziewczyny z Bydgoszczy. Po raz kolejny mierzyłyśmy się z nieznanym. Mecz odbywał się na sztucznej murawie na pełnowymiarowym boisku. Założenia były takie, by rozgrywać piłkę od tyłu. Mogłyśmy stracić nawet wszystkie bramki przez złe rozegrania, ale mimo wszystko miałyśmy starać się utrwalać nawyki gry przez obronę. Tak też się stało, w rezultacie straciłyśmy mnóstwo bramek, ale to nie było dla nas istotne. Na pierwszym miejscu postawiliśmy naukę rozegrania i konsekwentnie próbowaliśmy dojść do jak najlepszych rezultatów.

Pierwsza połowa nie należała do najłatwiejszych. Na boisko wyszłyśmy strasznie rozkojarzone i nie potrafiłyśmy się poprawnie przesuwać. Mimo to w pierwszych minutach meczu nawiązałyśmy wyrównaną walkę, gdyż w pewnym momencie widniał wynik 1:1. Bramkę dla naszego zespołu zdobyła Klaudia Wojtaś, która dobiła piłkę po strzale Martyny Piaseckiej w poprzeczkę.

Niestety po kilku minutach na prowadzenie wyszły rywalki, które wykorzystały każdy nasz błąd. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 7:1.W przerwie nasza trenerka zwróciła zawodniczkom uwagę na błędy jakie popełniają i dała im odpowiednie wskazówki.
Druga połowa należała do bardziej udanych, dziewczyny pokazały o wiele więcej walki i zaangażowania niż w pierwszej części meczu. Wpłynęło to również na wynik, ponieważ w drugiej połowie straciłyśmy tylko 3 bramki i dodatkowo udało nam podwyższyć swój dorobek bramkowy.

Strzelczynią bramki była Patrycja Jóźwiak, która po zagraniu Natalii Szreyman minęła kilka zawodniczek i skutecznie umieściła piłkę w siatce rywalek. Sparing zakończył się wynikiem 10:2 dla juniorek Sportisu.

Mimo wyniku, jesteśmy zadowolone z naszej gry. Jesteśmy przekonane, że wszystkie porażki w sparingach, gdzie naszym przeciwnikiem są zdecydowanie lepsze od nas drużyny, przeniosą się pozytywnie na naszą grę w lidze i tym samym wiele nas nauczą.
Słupczanka Hej!- czytamy na stronie zespołu.

FOTO: Słupczanka Słupca


Brak komentarzy

Dodaj komentarz